Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Nowa posada i wysokie zarobki byłego marszałka z PO! Zarabia prawie 20 tysięcy w gorzowskim szpitalu

Marcin Jabłoński, były marszałek województwa lubuskiego, który stracił stanowisko po kolizji drogowej, znalazł intratne zatrudnienie w gorzowskim szpitalu. Jak ustaliła "Gazeta Lubuska", na nowo utworzonym stanowisku kierowniczym zarabia on ponad 19 tysięcy złotych brutto miesięcznie. Ujawnienie tych informacji poprzedziła jednak długa batalia prawna o dostęp do informacji publicznej, a wokół samej posady narosło wiele pytań.

Sprawa Marcina Jabłońskiego stała się głośna w całej Polsce. W czerwcu 2025 roku ówczesny marszałek uczestniczył w kolizji na drodze S3, kierując służbowym autem. W konsekwencji tego zdarzenia w sierpniu złożył rezygnację z pełnionej funkcji wraz z całym zarządem województwa. Ponadto, wyrokiem sądu, otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów na okres 12 miesięcy.

Zaledwie kilka miesięcy później, bo już w połowie listopada ubiegłego roku, Jabłoński znalazł nowe miejsce pracy. Został zatrudniony w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie na stanowisku kierownika ds. realizacji projektów. Co istotne, jak podkreśla gazeta, "przed zatrudnieniem Jabłońskiego nie było w szpitalu kierowniczego stanowiska ds. realizacji projektów".

Nowa funkcja została utworzona specjalnie w związku z potężną inwestycją, na którą lecznica otrzymała 200 milionów złotych dofinansowania z Funduszu Medycznego. Do głównych obowiązków byłego marszałka należy nadzór nad przebudową i modernizacją infrastruktury szpitalnej. Celem tych działań, wycenianych łącznie na blisko 221 milionów złotych, jest poprawa jakości i dostępności do kompleksowej opieki psychiatrycznej.

Batalia o jawność wynagrodzenia

Informacja o nowym miejscu pracy oraz zarobkach Jabłońskiego przez długi czas pozostawała tajemnicą dla opinii publicznej. Działania w celu jej ujawnienia podjął Jacek Kotuła, prowadzący lokalny portal JawneSlubice.pl. W grudniu złożył on do szpitala wnioski o udostępnienie informacji publicznej, pytając wprost o kwotę miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego oraz sumę wszystkich dodatków przyznanych nowemu kierownikowi.

Szpital początkowo stanowczo odmówił podania tych danych, zasłaniając się ochroną prywatności pracownika. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie, który w maju nakazał ujawnienie zarobków byłego samorządowca. Lecznica nie dała jednak za wygraną i na początku lipca złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Ostatecznie jednak władze szpitala postanowiły ujawnić kwotę wynagrodzenia, nie czekając na rozstrzygnięcie NSA. Jak przekazał "Gazecie Lubuskiej" rzecznik szpitala, Paweł Trzciński: "Poprosiliśmy pana Jabłońskiego jako zarząd o wyrażenie zgody na ujawnienie zarobków. Uzyskaliśmy ją, więc poinformujemy". Z przekazanych przez niego danych wynika, że "podstawowa pensja Marcina Jabłońskiego wynosi 16 tys. zł brutto. Z dodatkiem stażowym jest to 19 236 zł brutto".

Pytania bez odpowiedzi

Wokół zatrudnienia byłego marszałka narosły również inne pytania, na które dziennikarze i aktywiści starali się uzyskać odpowiedzi. Z racji orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów pojawiły się wątpliwości, w jaki sposób dojeżdża on do pracy w Gorzowie. Aktywiści sugerowali nawet, że byłego marszałka może wozić jeden ze słubickich radnych, który również znalazł zatrudnienie w szpitalu na podstawie umowy cywilnoprawnej.

Szpital odniósł się do tych spekulacji, stanowczo zaprzeczając, jakoby Jabłoński korzystał ze służbowego samochodu należącego do placówki.

Zapewniono również, że lecznica nie organizuje mu prywatnego transportu. Jednocześnie placówka odmówiła odpowiedzi na pytania o to, z kim i w jaki sposób pracownik dociera do pracy.

Argumentując swoją odmowę, przedstawiciele szpitala stwierdzili, że "treść umowy o pracę nie jest informacją o sprawach publicznych". Dodatkowo podkreślono, że szczegóły dotyczące indywidualnego stosunku pracy są chronione, a sam Marcin Jabłoński, pracując na obecnym stanowisku, nie pełni już funkcji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Źródło: Gazeta Lubuska, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka