Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Tusk chce rewizji projektu ustawy o najmie krótkoterminowym. "To prawdziwy efekt Czarnka"

Donald Tusk co prawda bronił Ireneusza Rasia w związku z możliwym konfliktem interesów przy pisaniu projektu ustawy o najmie krótkoterminowym, jednak z drugiej zapowiedział konieczność autopoprawki rządowego przedsięwzięcia. Rzecznik kampanii kandydata PiS na premiera, Mateusz Kurzejewski, dzisiejszą decyzję Tuska nazywa "efektem Czarnka".

W połowie lipca rząd przyjął projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. Wykreślono z niego zapis dający gminom możliwość tworzenia stref wolnych od tej działalności. Sprzeciw wyraziła minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Z kolei resort sportu przekonuje, że taka regulacja jest niepotrzebna.

Na stronach naszego portalu opisaliśmy kulisy projektu ustawy dotyczącej rynku najmu krótkoterminowego. Ostateczny projekt ustawy jest owocem skutecznego lobbingu. Pokazuje też spór na linii Ministerstwo Funduszy - Ministerstwo Sportu. Zamiast realnej ochrony praw lokatorów i wolnej ręki dla samorządów do wprowadzenia stref wolnych od „patohoteli” rząd przyjął projekt pod dyktando Airbnb Germany GmbH - oficjalnego niemieckiego oddziału globalnej platformy Airbnb, zlokalizowanego w Berlinie.

W poniedziałek portal money.pl ujawnił, że Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki, który odpowiada za przygotowanie projektu ustawy o najmie krótkoterminowym, kupił mikrokawalerki i zarabiał na ich wynajmie.

Miał on kupić trzy mikrokawalerki w kamienicy w Łodzi, a przed wejściem do rządu - dwie sprzedał bratu, a trzecią - byłej żonie - właścicielce krakowskiej agencji nieruchomości. Raś przekonywał, że nie widzi konfliktu interesów w swoim wypadku.

Tusk angażuje służby i chce autopoprawki

Dzisiaj podczas posiedzenia Rady Ministrów, Donald Tusk zwrócił się do Tomasza Siemoniaka, ministra koordynatora służb specjalnych, by ten sprawdził poprawki zgłoszone do projektu ustawy, "by wszystko było transparentne".

- Ja pomijam już fakt zaangażowania wiceministrów, co do których może i niesłusznie, ale są takie spekulacje, że mogli mieć w tym osobisty interes. My to jeszcze bardzo dokładnie sprawdzimy, chociaż na tym etapie mogę powiedzieć, że są to, delikatnie mówiąc, bardzo niesprawiedliwe oceny - stwierdził szef rządu.

Jednocześnie zaapelował o rewizję przedstawionego projektu.

Będę prosił, ale tym razem już bardzo stanowczo, aby jeszcze raz usiąść i znaleźć rozwiązania, i jak będzie trzeba, zrobić autopoprawkę do projektu rządowego. Mamy trochę czasu, bo Sejm się zajmie tym we wrześniu, żebyśmy mieli poczucie, że skutecznie chronimy zarówno prawa turystów, do taniego i fajnego miejsca, kiedy jadą nad morze czy w góry i (...) dawania narzędzia samorządowi, żeby mógł logicznie zarządzać tego typu zasobami i chronić prawa lokatorów wtedy, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar

- podkreślił Tusk.

Zapowiedzi zmian w projekcie Mateusz Kurzejewski, rzecznik kampanii kandydata na premiera z ramienia PiS, Przemysława Czarnka, ocenia jako "efekt Czarnka".

Wystarczyło, że nasz kandydat na premiera zapowiedział złożenie poprawek do ustawy o najmie krótkoterminowym, a Donald Tusk już mówi o korekcie przepisów. Prawo i Sprawiedliwość zawsze stało, stoi i będzie stać po stronie lokatorów. A Tuskowi trzeba patrzeć na ręce, bo obiecywał już wiele i rzadko dotrzymywał słowa. Jego partia działa wyłącznie w interesie lobby, więc trudno sobie wyobrazić że w tym przypadku będzie inaczej

- stwierdził Kurzejewski.

 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka