Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

List Zełenskiego nie przekonał Putina. Tak Kreml reaguje na propozycję zakończenia wojny

Władimir Putin odniósł się do głośnego listu otwartego Wołodymyra Zełenskiego, w którym prezydent Ukrainy zaproponował osobiste spotkanie i rozpoczęcie rozmów mających doprowadzić do zakończenia wojny. Rosyjski przywódca stwierdził jednak, że nie widzi powodów do takiego spotkania, a sam list ocenił jako próbę zatrzymania postępów rosyjskiej armii. Putin podkreślił również, że wojna zakończy się dopiero wtedy, gdy Rosja osiągnie wszystkie założone cele.

Władimir Putin odpowiedział na propozycję przedstawioną przez Wołodymyra Zełenskiego w liście otwartym opublikowanym przez prezydenta Ukrainy. Dokument, który odbił się szerokim echem na świecie, zawierał apel o bezpośrednie rozmowy między przywódcami obu państw oraz propozycję spotkania mającego pomóc w zakończeniu wojny.

W swoim liście Zełenski napisał: „Ukraina proponuje zakończenie tej wojny w formacie między wami a nami. Proponuję panu spotkanie”. Jednocześnie zadeklarował gotowość do pełnego zawieszenia broni na czas negocjacji oraz zasugerował, że rozmowy mogłyby odbyć się na neutralnym gruncie, m.in. w Szwajcarii, Turcji lub jednym z państw arabskich.

Rosyjski przywódca odniósł się do tej propozycji podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. Putin stwierdził, że nie widzi obecnie powodów do bezpośredniego spotkania z Zełenskim.

– Nie widzę powodu, by się z nim spotykać

– powiedział rosyjski prezydent.

Według Putina inicjatywa strony ukraińskiej ma przede wszystkim służyć zatrzymaniu działań rosyjskiej armii na froncie.

– List zawiera pewne raczej nieuprzejme uwagi. Czy to jest sposób na stworzenie warunków do spotkania twarzą w twarz, czy też sposób, by nie zaaranżować spotkania twarzą w twarz? Sądzę, że to drugie

– ocenił.

Putin odniósł się również do kwestii ewentualnego udziału Stanów Zjednoczonych w procesie pokojowym. Rosyjski przywódca przyznał, że nie rozumie, dlaczego Kijów nie chce, aby administracja prezydenta USA Donalda Trumpa pełniła rolę gwaranta rozmów pokojowych.

Jednocześnie podkreślił, że Rosja nie zamierza rezygnować ze swoich celów strategicznych. Według niego wojna zakończy się dopiero wtedy, gdy Moskwa osiągnie wszystkie założenia, które postawiła sobie na początku konfliktu.

List Zełenskiego został wcześniej przekazany nie tylko Kremlowi, ale również partnerom Ukrainy, w tym Stanom Zjednoczonym. Ukraiński przywódca argumentował, że nie należy czekać na moment, gdy uwaga Waszyngtonu ponownie skupi się na wojnie w Europie i apelował o rozpoczęcie bezpośrednich działań dyplomatycznych już teraz.

W liście prezydent Ukrainy przekonywał również, że dalsze prowadzenie wojny nie leży w interesie Rosji, a społeczeństwo rosyjskie jest coraz bardziej zmęczone kosztami konfliktu. Zełenski podkreślał, że Ukraina jest gotowa do rozmów, ale oczekuje konkretnych kroków prowadzących do trwałego pokoju.

Na razie nic nie wskazuje jednak na to, by propozycja bezpośredniego spotkania miała zostać zaakceptowana przez Kreml. Moskwa pozostaje przy dotychczasowym stanowisku i nie zamierza zmieniać warunków prowadzenia rozmów pokojowych.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat