"Głównym celem porozumienia jest wspieranie bezpieczeństwa i stabilności w regionie, zacieśnienie współpracy wojskowej między naszymi krajami oraz wzmocnienie zdolności do wspólnego reagowania na ewentualne kryzysy” – powiedział Akturk.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
„Porozumienie to ma charakter obronny i nie definiuje żadnego państwa jako wspólnego wroga czy przeciwnika”
– zapewnił.
Akturk stwierdził, że umowa utoruje drogę do szerszej współpracy między trzema państwami i nada jej bardziej sformalizowany oraz trwały charakter. Państwa założycielskie ustanowią strategiczne mechanizmy polityczne i wojskowe oraz będą stopniowo rozwijać koordynację działań wojskowych poprzez ćwiczenia, szkolenia i inne przedsięwzięcia - wyjaśnił przedstawiciel tureckiego resortu obrony.
„Kluczowym elementem porozumienia jest współpraca w dziedzinie przemysłu obronnego. Obejmuje ona nie tylko dostawy sprzętu wojskowego i systemów, ale także wspólne prace badawczo-rozwojowe i produkcję, współpracę technologiczną oraz zapewnienie długoterminowej obsługi technicznej i wsparcia logistycznego”
– powiedział Akturk.
„Gdy struktura ta już okrzepnie, rozważona zostanie możliwość przyjęcia kolejnych państw, o ile uda się osiągnąć niezbędny konsensus” – dodał.
7 sierpnia Turcja, Arabia Saudyjska i Pakistan podpisały w Mekce w Arabii Saudyjskiej porozumienie o wspólnej obronie, dążąc do przebudowy architektury bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, premier Pakistanu Shahbaz Sharif oraz saudyjski następca tronu Mohammed bin Salman odbyli również spotkanie trójstronne, aby omówić sytuację w regionie.