Jak podało w oświadczeniu Biuro Szeryfa Hrabstwa Nevada, lawina zeszła we wtorek około godz. 11:30 czasu miejscowego (godz. 20:30 w Polsce) przez obszar w pobliżu góry Castle Peak w północnej części Kalifornii.
Grupa 15 narciarzy, w tym czterech przewodników, została porwana przez lawinę podczas jazdy poza trasami. Organizacja Blackbird Mountain Guides poinformowała, że grupa wracała z trzydniowej wyprawy.
Dotychczas udało się uratować sześciu narciarzy, którzy odnieśli obrażenia o różnym stopniu ciężkości. Dwie osoby zostały przetransportowane do szpitala.
Dziewięć osób uznaje się za zaginione. Jeśli wszystkie zostaną uznane za zmarłe, będzie to jeden z najtragiczniejszych wypadków spowodowanych lawinami w historii Stanów Zjednoczonych. Colorado Avalanche Information Center odnotowało w tym sezonie sześć ofiar śmiertelnych lawin w USA. Według danych tej instytucji w ciągu ostatniej dekady lawiny zabijały każdej zimy średnio 27 ludzi.
Biuro gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma napisało na platformie X, że władze stanowe „koordynują akcję poszukiwawczo-ratunkową” we współpracy z lokalnymi zespołami ratunkowymi.
Jak przypomina agencja Reutera, we wtorek w większości północnej Kalifornii obowiązywało ostrzeżenie przed burzą śnieżną, a w wyższych partiach gór Sierra Nevada prognozowano obfite opady śniegu. Według oświadczenia szeryfa, także Colorado Avalanche Information Center wydało ostrzeżenie przed „dużym zagrożeniem lawinowym”.
Warunki w górach Sierra Nevada nadal są niebezpieczne i w środę spodziewane są kolejne lawiny.