Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Korespondencja nielegalnych migrantów. Przemytnicy zachęcają: „Płatność w Warszawie”

Działająca na polskich granicach grupa przemytników nielegalnych migrantów Abu Harbi (Ojciec Wojny) od pewnego czasu skupia się na przerzucie ludzi z Białorusi na Łotwę, a następnie na Litwę i do Polski. Docelowo mają trafić do Niemiec – dowiedział się portal niezalezna.pl. Udało się nam zdobyć informacje ze specjalnej grupy w komunikatorze Telegram, która jest przeznaczona dla Erytrejczyków i Etiopczyków. Właśnie obywatele tych państw często w ostatnim czasie byli zatrzymywani przez Straż Graniczną na granicy z Litwą.

O grupie Abu Harbi pisaliśmy już w 2024 r. Przerzucają wielu nielegalnych migrantów przez Białoruś do krajów unijnych, w tym do Polski. Efektami w postaci zdjęć i filmów z momentów nielegalnego przekroczenia granicy oraz z europejskich miast chwalą się poprzez różne komunikatory. Obserwowana przez nas grupa na Telegramie liczy ponad 3 tys. użytkowników. 

"Podstawimy samochody"

Wzmożenie nastąpiło w maju. W komunikatorze zachęcano, że przez całą dobę dostępne są samochody, którymi można dojechać z Mińska do granicy łotewskiej. Stamtąd możliwy jest transport do Rygi, na Litwę i po przesiadce dalej, ewentualnie bezpośrednio z granicy łotewskiej do Warszawy albo do samego Berlina. W każdym wariancie pierwsza płatność ma być uiszczana dopiero po przyjeździe do Warszawy. 

„Nikt nie płaci żadnych pieniędzy na Litwie ani w Rydze.” – czytamy. 

Pierwsza część płatności jest regulowana w Warszawie, a druga po przyjeździe do Niemiec.

– zachęcano.

„Osoby, które potrafią korzystać z Google Maps, mogą same wejść do lasu bez przewodnika i zapłacą mniej.” - napisano. 

Przekażemy im współrzędne, dzięki którym mogą przejść, a następnie podstawimy samochody od granicy do Niemiec albo do miejsca docelowego.

– instruowano.

Grupa na Telegramie jest dedykowana Erytrejczykom i Etiopczykom zainteresowanym nielegalną podróżą z Białorusi do UE. Niedawne dane Straży Granicznej potwierdzają, że obywatele właśnie tych państw próbowali nielegalnie dostać się do Polski przez Litwę. 

Np. 9 czerwca SG informowała o zatrzymaniu 22 osób, m.in. z Etiopii. Z kolei 11 czerwca zatrzymano migrantów z Etiopii, Maroka i Erytrei.

Na dzień 16 czerwca funkcjonariusze za nielegalne przekroczenie granicy polsko-litewskiej ponad 540 osób.

Presja migracyjna Mińska kieruje się zdecydowanie na Łotwę. Z danych tamtejszej służby granicznej wynika, że od początku roku zatrzymano już ponad 5 tys. osób za nielegalne przekroczenie granicy łotewsko-białoruskiej. Następnie wiele z tych osób trafia m.in. do Polski.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat