Słusznie prezydent Andrzej Duda poprosił o przyspieszenie dostaw uzbrojenia dla Polski. Nasz kraj zamówił spore ilości nowych systemów walki, w tym baterie Patriot czy samoloty F-35. Produkcja tych systemów jest czasochłonna i jest na nią długa kolejka. Spotkanie prezydentów było najlepszą okazją do tego, aby o takie przyspieszenie poprosić, bo o ile sprzęt jest produkowany przez przemysł, to decyzje wydaje administracja USA, w tym Kongres. Jestem przekonany, że prośba pana prezydenta Andrzeja Dudy będzie przedmiotem analiz administracji prezydenta Joego Bidena i bardzo możliwe, że dostawy odbędą się szybciej, niż pierwotnie planowano – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl. mjr rez. inż. Mariusz Kordowski, prezes Centrum Analiz Strategicznych i Bezpieczeństwa (CASiB).
Jednostki rosyjskie są przenoszone na terytorium Białorusi, co ma umożliwić rotację wojsk, które doznały znacznych strat, i wzmocnienie istniejących oddziałów, uzupełnienie zapasów jedzenia, paliwa i amunicji oraz ewakuację rannych i chorych - przekazał w niedzielę Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
Prezydent Polski Andrzej Duda poprosił prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena o przyspieszenie realizacji zamówień zestawów Patriot, wyrzutni HIMARS, samolotów F-35 i czołgów Abrams. - Jeśli państwa się dogadają, czyli w tym wypadku USA i Polska, to jesteśmy w stanie otrzymać pierwsze partie z każdego asortymentu jeszcze w tym roku. Byłby to jednak sprzęt, który ktoś odstąpiłby nam lub taki, który jest już użytkowany. Na w pełni nowy zestaw musielibyśmy poczekać minimum dwa, trzy lata - mówi mówi gen. bryg. pil. Dariusz Wroński.