Irpień, Bucza, Hostomel i cały obwód kijowski zostały odbite przez Ukraińców z rąk rosyjskiego okupanta. Zarejestrowane masowe zabójstwa cywilów to jedne z najbardziej wstrząsających przekazów tej wojny.
W mieście znaleziono masowy grób, w którym pochowano blisko 300 osób. Na ulicach leżą dziesiątki zwłok, niektóre z nich ze związanymi za plecami rękoma.
Na miejscu zjawił się mer Kijowa Witalij Kliczko. W krótkim nagraniu nieukończone jeszcze osiedle nowych domów kontrastuje ze zwłokami lężącymi przy paletach z materiałami budowlanymi.
Były bokser mówi:
„jestem w Buczy. To, co się tu wydarzyło, ale też dzieje się na terenie Ukrainy, to nie żadna operacja specjalna. Nie ma mowy o żadnych obiektach wojskowych. To cywile ze związanymi za plecami rękoma, których głowy przeszył rosyjski pocisk”.
Kliczko podkreśla, że „to ludobójstwo, które dokonuje się na ukraińskiej ludności”.
- Dokładnie to robi putinowski reżim - zabija cywili z zawiązanymi za plecami rękami
- podsumowuje.
This is Genocide.#Genocide #FreeUkraine #StandWithUkraine #StopTheWar #Ukraine pic.twitter.com/NfLePlWhIl
— Klitschko (@Klitschko) April 3, 2022