Zełenski porównał walkę, którą Ukraina prowadzi przeciw rosyjskiej napaści do walki, którą Wielka Brytania toczyła przeciwko Niemcom w czasie II wojny światowej.
Podziękował Wielkiej Brytanii, za udzielane wsparcie, ale wezwał do stworzenia strefy zakazu lotów nad Ukrainą.
Podkreślił, że w czasie rosyjskiej inwazji zginęło do tej pory 50 dzieci.
"To są dzieci, które mogły żyć. Ale (...) zabrali je nam"
- powiedział Zełenski.
"Będziemy nadal walczyć o naszą ziemię, bez względu na koszty. Będziemy walczyć w lasach, na polach, na brzegach i na ulicach"
- oznajmił prezydent Ukrainy.
Zapewnił, że Ukraina nie podda się i "nie przegramy".
Wezwał brytyjskiego premiera Borisa Johnsona do nałożenia dalszych sankcji na Rosję i uznania Rosji za "państwo terrorystyczne".
Zełenski wygłosił przemówienie z Kijowa, było ono transmitowane na sali obrad w Londynie.