"To, co widzimy, jest straszne, barbarzyńskie. Kroki, które podejmuje prezydent USA i świat doprowadziły Rosję na skraj załamania finansowego. Zapewniamy więcej wsparcia wojskowego armii ukraińskiej niż jakikolwiek kraj na świecie. Robimy wszystko, co możemy. Nie stoimy z boku"
- mówiła Psaki.
Dziennikarze spytali rzecznik Białego Domu także o możliwość użycia broni chemicznej przez Putina na Ukrainie. Zaznaczyła, że gdyby do tego doszło, "będą poważne konsekwencje". Pytana o to, jakie konkretne działania podejmie USA i NATO w takiej sytuacji, odparła, że "to jest rozmowa, którą podejmiemy z naszymi partnerami na całym świecie".
"Rozpoczęcie III wojny światowej nie jest w interesie bezpieczeństwa amerykańskiego. Wysłanie do Ukrainy oddziałów amerykańskich nie jest w interesie naszego bezpieczeństwa"
- zaznaczyła rzecznik Białego Domu.
Psaki oświadczyła również, że jeżeli Chiny podejmą kolejne działania wspierające rosyjską inwazję, USA wyciągną wobec tego kraju "dodatkowe konsekwencje".
W trakcie konferencji prasowej jeden z dziennikarzy poinformował, że Rosjanie zamordowali jego redakcyjnego kolegę i zapytał rzecznik Białego Domu, jaka będzie reakcja USA.
"Nie ma jeszcze ostatecznych informacji. Nasze myśli są z nim, jego rodziną i wszystkimi w Fox News. Myślę, że widzieliście, że prezydent wdraża kroki w odpowiedzi na brutalne działania Rosji. Wpłynęły one także na Amerykanów. Następne kroki będą"
- odpowiedziała Jen Psaki.
Tune in for a briefing with Press Secretary Jen Psaki. https://t.co/E31GJ6TsDS
— The White House (@WhiteHouse) March 14, 2022