Michał Rachoń zapytał swojego gościa, jak ocenia propozycję, która pojawiła się wczoraj w Kijowie dotyczącą wprowadzenia na Ukrainę sił pokojowych.
"Panie redaktorze, rozumiem ten sentyment. Widzę, co dzieje się z cywilami na Ukrainie. To zbrodnie wojenne popełniane przez Putina i jego ludzi. Część z nich za to odpowie. Trudno jest z Putinem, bo Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze podlega pod Radę Bezpieczeństwa ONZ"
- powiedział polityk.
Wyjaśnił, że Rada Bezpieczeństwa ONZ ma stałych członków, z których każdy z nich ma prawo weta, a jednym z takich członków jest Rosja, dlatego pociągnięcie do odpowiedzialności Putina jest bardzo mało prawdopodobne.
"Są inne rozwiązania. Przed trybunałem w Norymberdze także nie było takich regulacji prawnych"
- zaznaczył.
W jego opinii propozycja dotycząca wprowadzenia na Ukrainę sił pokojowych jest "trudna do zrealizowania".
"Misja, która byłaby międzynarodowa, musiałaby mieć przyzwolenie ONZ. A Rada Bezpieczeństwa ONZ na to się nie zgodzi. Drugie rozwiązanie to misja NATO. Rosja nie pozwoli na to, by siły NATO-wskie weszły na Ukrainę"
- ocenił.
Prowadzący przypomniał, że w czasie wojny w Jugosławii również podejmowano decyzje o wejściu sił pokojowych, co także wywołało protesty Rosji.
"Jest jedna zasadnicza różnica. Tam mieliśmy do czynienia z wojskami Serbii i innych państw, z których składała się Jugosławia. Nie mieliśmy do czynienia z wojskami Rosji. Wejście na Ukrainę sił NATO i próba siłowego wymuszenia zachowań pokojowych na wojskach rosyjskich oznacza bezpośrednią konfrontację"
- powiedział Bartoszewski.
To jak postępuje armia rosyjska z cywilami na Ukrainie to rzecz straszna. Mamy do czynienia z putinowskimi zbrodniami wojennymi. Za wszystko agresorzy będą musieli odpowiedzieć – mówił @WTBartoszewski
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) March 16, 2022
#wieszwięcej #Ukraina 🇺🇦 #Jedziemy @WTBartoszewski @nowePSL pic.twitter.com/efs2CxXHnF
Polityk podkreślił, że "Ukraina ma prawo się bronić" oraz dodał, że " Amerykanie w Kongresie i Senacie zaczynają się przychylać do tego, by rozważyć wprowadzenie ochrony powietrza nad Ukrainą", co jest dobrym sygnałem.
"Rosja wywraca porządek światowy. Nie można na to pozwolić. Teraz Ukraina potrzebuje pomocy zbrojnej, a nie pokojowej. Rosja powinna być odcięta od sprzedaży ropy naftowej. NATO powinno przekazywać na Ukrainę broń antyrakietową. Za wcześnie na siły pokojowe"
- mówił polityk Koalicji Polskiej.
W programie poruszono także kwestię wpisu Dmitrija Rogozina, szefa Roskosmosu, który odnosząc się do propozycji Jarosława Kaczyńskiego odnośnie wprowadzenia sił pokojowych na Ukrainę napisał: "Przyjedź do Smoleńska, porozmawiamy".
"To jest typowa rozgrywka rosyjska, która polega na tym, że Rosjanom jest bardzo nie na rękę, że klasa polityczna w Polsce jest zjednoczona w obronie Ukrainy. Wszyscy głosowaliśmy o pomocy Ukrainy i wzmocnieniu naszych sił zbrojnych"
- powiedział Bartoszewski.