"Z wielkim zajęciem, ale też z wielką - nie ukrywam - fascynacją i podziwem obserwuję walkę narodu ukraińskiego o wolność, o własne państwo, o niepodległość, o suwerenność Ukrainy"
- podkreślił prezydent.
Porównywał też, jakimi siłami dysponowała armia rosyjska i ukraińska na początku wojny. Zaznaczał, że rosyjskie siły miały "miażdżącą przewagę" w stosunku do oficjalnie podawanych danych statystycznych na temat armii ukraińskiej.
"Okazuje się, po ponad dziesięciu dniach nieustannych walk, że Ukraina dysponowała jednym - czego nie oddawały żadne statystyki - mianowicie ludźmi, którzy są absolutnie zdeterminowani do tego, żeby obronić swoją ojczyznę"
- mówił.
Prezydent @AndrzejDuda: Z podziwem obserwuję walkę narodu ukraińskiego o wolność, o własne państwo, o niepodległość. Po ponad 10 dniach walk okazuje się, że duch Ukraińców daje olbrzymią siłę w walce z materią. Udało im się w ogromnym stopniu powstrzymać rosyjską armię.
— Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) March 8, 2022
"Okazuje się, że jednak duch daje olbrzymią siłę w walce z materią"
- dodał prezydent.
"Ale przede wszystkim, patrząc chłodno z punktu widzenia wojskowego, okazuje się, że tą gigantyczną rosyjską armię udało się Ukraińcom w ogromnym stopniu zatrzymać"
- zauważył Andrzej Duda.
Jak przypomniał, pierwotnie planowano, że zakończenie całej - jak to nazwano "operacji specjalnej" - nastąpi w przeciągu dwóch, trzech dni.