Specjalny zespół złożony z przedstawicieli kancelarii prezydenta i premiera oraz MSZ będzie monitorował dzisiejsze wydarzenia w Jerozolimie. Będziemy na bieżąco reagować na wystąpienie prezydenta Władimira Putina i innych przedstawicieli Federacji Rosyjskiej - zapowiedział szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk.
46 szefów państw i rządów weźmie udział w V Światowym Forum Holokaustu w Jerozolimie z okazji 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz. Podczas forum głos ma zabrać m.in. prezydent Rosji. W Forum nie weźmie udziału prezydent Andrzej Duda, dla którego organizatorzy nie przewidzieli wystąpienia. Polskę będzie reprezentował ambasador RP w Izraelu Marek Magierowski.
Premier Mateusz Morawiecki powiedział dziś rano w Polskim Radiu, że strona polska ma obawy, iż "w Jerozolimie nastąpi próba przekłamania". "Jesteśmy gotowi, żeby na nią odpowiedzieć" - zapewnił premier.
Szef KPRM Michał Dworczyk powiedział dziś, że od pewnego czasu działa zespół złożony z przedstawicieli Kancelarii Prezydenta, KPRM oraz MSZ, który ma monitorować sytuację związaną z wydarzeniami w Jerozolimie i na nią reagować.
"Pomiędzy kancelariami prezydenta, premiera i ministerstwa spraw zagranicznych są ściśle koordynowane działania w ramach zespołu medialnego. Rolę wiodącą w tej grupie odgrywają rzecznik prezydenta Błażej Spychalski i rzecznik rządu Piotr Müller"
- poinformował Dworczyk.
"Będziemy na bieżąco reagować w zależności od tego co się wydarzy w Jerozolimie" - zapowiedział szef KPRM.
Premier w porannej rozmowie w Polskim Radiu stwierdził: "Nie dajemy się sprowokować, ale z drugiej strony jesteśmy gotowi, żeby odpowiedzieć temu, co się dzisiaj stanie ewentualnie w Jerozolimie". Podkreślił, że "jest dzisiaj akcja zsynchronizowanych publikacji w kilku głównych mediach całego świata" listu prezydenta.
W liście tym Andrzej Duda napisał m.in., że "prawda o Holokauście nie może umrzeć". Nie wolno jej zniekształcać i instrumentalizować dla jakichkolwiek motywów" - podkreślił Duda w liście opublikowanym w czwartek np we francuskim dzienniku "Le Figaro", niemieckim dzienniku "Die Welt" i w amerykańskiej gazecie "Washington Post". Jest to część kampanii edukacji historycznej "The Truth That Must Not Die", która powstała przy współpracy Polskiej Fundacji Narodowej i Instytutu Nowych Mediów.
Prezydent na początku stycznia poinformował, że nie weźmie udziału w 5. Światowym Forum Holokaustu. Decyzję uzasadniał faktem, iż organizatorzy Forum nie przewidzieli możliwości zabrania głosu przez polskiego prezydenta podczas uroczystości związanej z 75. rocznicą wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau oraz obchodzonego 27 stycznia Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Wystąpienie ma natomiast wygłosić m.in. Władimir Putin.
Pod koniec grudnia 2019 r. prezydent Rosji stwierdził m.in., że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, lecz pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych wobec Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał".
Do słów prezydenta Rosji odniósł się wówczas premier Morawiecki.
"Prezydent Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski. Zawsze robił to w pełni świadomie. Zwykle dzieje się to w sytuacji, gdy władza w Moskwie czuje międzynarodową presję związaną ze swoimi działaniami. I to presję nie na historycznej, a na jak najbardziej współczesnej scenie geopolitycznej"
- napisał szefa polskiego rządu w oświadczeniu, które w wielu językach zamieszczono m.in. w mediach społecznościach.