Do poprzedniej eksplozji wulkanu Nyiragongo doszło 22 maja. Zginęły w niej co najmniej 32 osoby, w tym troje dzieci, a 40 osób uznano za zaginione.
Prawie tysiąc dzieci z powodu chaosu zostało zostało oddzielonych od swoich rodziców. Większość z nich udało się zidentyfikować, a następnie zwrócić bliskim.
Kolejnych 142 dzieci umieszczono w tymczasowych rodzinach zastępczych, a 78 przebywa w ośrodkach tranzytowych. Ponad 170 rodzin wciąż poszukuje zaginionych dzieci.
Zamieszanie związane z konieczną ewakuacją zdaniem UNICEF-u może doprowadzić do rozdzielenia kolejnych dzieci od ich rodzin. Organizacja ostrzega także przed innymi zagrożeniami dla dzieci związanymi z masową ewakuacją.
- Najmłodszym grozi nie tylko zagubienie, ale także choroby, głownie te związane z zanieczyszczoną wodą, a zwłaszcza rozprzestrzeniającą się cholerą
- wyjaśnił przedstawiciel UNICEF-u w Demokratycznej Republice Konga Edouard Beigbeder.