Zamach antydemokratyczny. Ryszard Kalisz i postkomunistyczna hydra » CZYTAJ TERAZ »

Białorusini ponownie wyszli na ulice. "To, co się dzieje, to dyskredytacja państwa"

„Marsz oburzonych Białorusinów 2.0\" – akcja przeciwko prowadzonej przez władze polityce społeczno-gospodarczej, w tym tzw. dekretowi o pasożytnictwie, a także przeciwko \"fali\" w wojsku, odbyła się w centrum Mińska. W proteście wzięło udział ok. 200 osób.

screen Twitter.com/@AlexKochkarov

- Władze boją się tylko masowego protestu, dlatego próbują nas zastraszyć, byśmy nie wychodzili na ulice

 – mówił przed rozpoczęciem akcji jeden z jej organizatorów Mikoła Statkiewicz. W czasie protestu wznoszono hasła wzywające do anulowania tzw. dekretu o pasożytnictwie, zlikwidowania "fali" w białoruskiej armii, uwolnienia więźniów politycznych.

- Władze nie mogą rozwiązywać problemów kraju, okradając obywateli. A to, co się dzieje w wojsku, to dyskredytacja państwa

– dodał.

W ostatnich tygodniach Białorusią wstrząsnęła sprawa śmierci 21-letniego żołnierza służby zasadniczej Alaksandra Korżycza, ofiary wojskowej „fali”. Zdaniem rodziny mężczyzna mógł zostać zamordowany.

Uczestnicy akcji przeszli w kolumnie na Plac Niepodległości. Organizatorzy nie uzyskali zgody władz na przeprowadzenia akcji, lecz poinformowali administrację stolicy o swoich planach. W czasie protestu milicja nie interweniowała, jednak według Radia Swaboda po jego zakończeniu zatrzymano co najmniej dwie osoby.

Dzisiejszy protest jest kontynuacją przerwanych na okres letni akcji społecznych przeciwko dekretowi nr 3, nazywanemu dekretem o walce z pasożytnictwem. Zakłada on zobowiązanie osób niezatrudnionych oficjalnie i niepobierających zasiłku dla bezrobotnych do opłacania specjalnego podatku.

W efekcie wiosennych protestów Alaksandr Łukaszenka zawiesił działanie dekretu i zapowiedział przygotowanie jego nowej wersji, która ma być wkrótce zaprezentowana. Zdaniem opozycji władze powinny wycofać się z tego pomysłu i rozpocząć realne reformy gospodarcze.

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Białoruś #protesty #dekret o pasożytnictwie

redakcja