Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Hekatomba w Wenezueli. Zaginionych nawet 100 tysięcy osób. Wstrząsające NAGRANIA

Dwa silne trzęsienia ziemi nawiedziły Wenezuelę w środę wieczorem czasu miejscowego, powodując poważne zniszczenia m.in. w Caracas. Władze ogłosiły stan wyjątkowy, ale dotąd nie podały bilansu ofiar. Według amerykańskich ekspertów mogły zginąć dziesiątki tysięcy ludzi. Pomoc zaoferował prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

Według danych amerykańskiej służby geologicznej USGS pierwsze trzęsienie miało magnitudę 7,2, a kolejne - 7,5. „Prawdopodobna jest wysoka liczba ofiar i duże zniszczenia” - napisano w komunikacie agencji. Według niej mogły zginąć dziesiątki tysięcy, a nawet ponad 100 tys. osób.

Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez ogłosiła stan wyjątkowy i przekazała kondolencje rodzinom ofiar, nie podając szacunków co do ich liczby. Poinformowała, że w nadchodzących dniach nie będą czynne szkoły i zawieszone zostaną inne aktywności, z wyjątkiem usług podstawowych. Zaapelowała do społeczeństwa o jedność i spokój.

Z powodu zniszczeń zamknięto lotnisko międzynarodowe na przedmieściach Caracas.

Na nagraniach publikowanych w sieciach społecznościowych widać panikę i chaos na ulicach oraz przewrócone bloki mieszkalne i rozległe zniszczenia w Caracas i innych miastach. Lokalni urzędnicy i świadkowie informowali o zawalonych budynkach, akcjach ratunkowych i rosnącej liczbie rannych – przekazała agencja Reutera.

– Są budynki, domy, które się zawaliły, i zajmujemy się tym, używając wszystkiego, co dostępne, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, pomoc obywatelską. Straż pożarna, policja, wszystko zostało uruchomione – powiedział w państwowej telewizji szef MSW Diosdado Cabello.

Dwa duże trzęsienia ziemi, które właśnie uderzyły w wielki naród Wenezueli były olbrzymie w swej skali i pozostawiły druzgocącą liczbę zabitych. USA są gotowe i chętne oraz mają możliwości pomocy!” - napisał Trump na platformie Truth Social.

„Poinstruowałem wszystkie agencje naszego rządu, by przygotowały się do szybkiego działania. Będziemy tam dla naszych nowych, wspaniałych przyjaciół” – zaznaczył, dodając, że wstępne doniesienia o trzęsieniu „nie są dobre”.

Burmistrz stołecznej dzielnicy Chacao Gustavo Duque powiedział kanałowi Globovision, że w dzielnicy zawaliły się dwa budynki, a 16 osób zostało rannych. Dodał, że są również ofiary śmiertelne, ale nie podał ich liczby. W innej części miasta potwierdzono śmierć trzech osób.

W chwili trzęsienia wielu Wenezuelczyków przebywało w domach, ponieważ w środę przypadało święto narodowe. – Gdy się zaczęło, usłyszeliśmy krzyczących ludzi. Wszyscy zbiegali po schodach – powiedziała cytowana przez Reutersa publicystka Astrid Ramirez.

80-letnia emerytka Maria Romero powiedziała, że policja pomogła jej wydostać się z mieszkania. – To trzęsienie ziemi było straszne, nawet gorsze niż to z 1967 roku – dodała.

Podobną opinię wyraził w rozmowie z amerykańską stacją CNN mieszkający w Caracas Manuel Guevara Baro. – Nigdy nie widziałem czegoś podobnego. Przeżyłem trzęsienie ziemi w Caracas w 1967 roku, które doprowadziło do wielu ofiar, ale nie było takie jak to, które przeżyliśmy dzisiaj – powiedział.

– Ludzie płakali. Mieli załamania nerwowe. To było okropne, przerażające – dodał.

Według USGS trzęsienie ziemi z lipca 1967 roku uznawane było dotąd za najbardziej niszczycielskie w najnowszej historii Caracas. Zginęło około 240 osób, a kilkaset zostało rannych. Odnotowano rozległe zniszczenia, w tym zawalenie się kilku wysokich budynków mieszkalnych.

Pomoc dla Wenezueli zapowiedziały w nocy ze środy na czwartek Stany Zjednoczone i kilka państw Ameryki Łacińskiej. Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że jego kraj jest gotowy, chętny i ma możliwości, by pomóc Wenezueli po trzęsieniach ziemi, które – jak ocenił – pozostawiły po sobie „druzgocącą liczbę ofiar”.

Podsekretarz stanu USA ds. pomocy humanitarnej Jeremy Lewin ogłosił, że jego kraj wyśle zespoły ratowników, zaopatrzenie medyczne i pomoc humanitarną. Zastępca sekretarza stanu Christopher Landau napisał na platformie X, że USA solidaryzują się z Wenezuelczykami w obliczu katastrofalnego trzęsienia ziemi. „Niech Bóg błogosławi naszych wenezuelskich przyjaciół w tej trudnej chwili” – napisał.

Prezydent Salwadoru Nayib Bukele poinformował, że jego kraj przygotował 50 ton zaopatrzenia, które wraz z 300-osobowym zespołem ratowniczym są „gotowe do wylotu do Caracas”. Plan wysłania pomocy ogłosił prezydent Ekwadoru Daniel Noboa, a prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva podał, że jego kraj określa, w jaki sposób może wesprzeć Wenezuelę. Wyrazy współczucia i gotowość do przekazania pomocy zadeklarował również rząd Argentyny.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, X

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat