Wśród ofiar jest dwóch rolników: 61-letni mężczyzna, który pracował w winnicy koło Piacenzy w regionie Emilia-Romania na północy Włoch oraz 58-latek z okolic miasta Lodi w Lombardii.
W miejscowości Garlasco koło Pawii, także w Lombardii, zmarł 56-letni mężczyzna, który zasłabł na cmentarzu z powodu upałów.
Z kolei 57-letni bezdomny zmarł na jednym z placów w centrum Neapolu. Również w tym przypadku wszystko wskazuje na zgon z powodu gorąca - zaznaczyły lokalne media.
W środę włoskie ministerstwo zdrowia wprowadziło czerwony, najwyższy stopień alarmu z powodu upałów w 16 miastach: Rzymie, Mediolanie, Florencji, Wenecji, Turynie, a także w Ankonie, Bolonii, Bolzano, Brescii, Frosinone, Latinie, Perugii, Pescarze, Rieti, Weronie i Viterbo.
W następnych dniach liczba miast objętych alertem będzie rosnąć w związku z temperaturami, które - według prognoz - przekroczą 40 stopni Celsjusza.
Czerwony stopień alarmu oznacza zagrożenie dla zdrowia całej populacji.