Najtrudniejsza sytuacja ma panować od piątku do niedzieli. Według prognoz w wielu regionach Niemiec termometry pokażą około 40 stopni Celsjusza, a miejscami może paść rekord najwyższej temperatury odnotowanej w czerwcu. Obecny wynosi 39,6 stopnia.
Meteorolodzy ostrzegają, że tak intensywna fala upałów może stanowić zagrożenie dla zdrowia, zwłaszcza osób starszych, dzieci oraz przewlekle chorych.
Półmaraton odwołany. Organizatorzy nie chcą ryzykować
Jedną z pierwszych decyzji podjętych w związku z ekstremalną pogodą było odwołanie niedzielnego półmaratonu w Hamburgu.
Na zawody zapisało się blisko 25 tysięcy uczestników, jednak organizatorzy uznali, że przeprowadzenie biegu w takich warunkach mogłoby narazić zawodników na poważne niebezpieczeństwo. Zapowiedziano, że impreza odbędzie się w innym terminie.
Kościoły otwierają drzwi dla mieszkańców
Na apel o pomoc odpowiedziały również wspólnoty religijne. W wielu miejscach wierni i mieszkańcy będą mogli schronić się przed upałem w chłodnych wnętrzach kościołów.
– Chrześcijańska odpowiedzialność przejawia się w pomaganiu ludziom potrzebującym pomocy – podkreśliła biskup Kirsten Fehrs, przewodnicząca rady Kościoła Ewangelickiego w Niemczech.
Na wyjątkowe warunki pogodowe zareagowała także niemiecka kolej. Deutsche Bahn poinformowała, że pasażerowie, których podróż przypada w okresie największych upałów, będą mogli do końca czerwca zwrócić zakupione bilety lub zmienić termin przejazdu.
To kolejny element działań mających ograniczyć skutki rekordowej fali gorąca, która według prognoz może przejść do historii niemieckiej meteorologii.