Władimir Putin korzysta z tego, że niemal co trzeci Rosjanin nie wie co to jest internet? Kto wie.
Przeprowadzono badanie sondażowe. 29 proc. Rosjan w ogóle nie miało żadnej styczności z internetem i nie potrafi za bardzo określić, co to jest.
Dodatkowo 49 proc. Rosjan chce cenzurowania internetu, gdyż służy on ich zdaniem do atakowania Rosji przez obce państwa.
W Rosji panuje przekonanie, że zagraniczne służby wywiadowcze mogą prowadzić działania szpiegowskie. Wykorzystywane mogą być nawet popularne programy instalowane na smartfonach.
CZYTAJ WIĘCEJ: Władimir Putin zakazuje oglądania polskich filmów
Zakaz ma dotyczyć ponad dwóch milionów użytkowników w Rosji. W sprawach służbowych mają posługiwać się rosyjskimi komunikatorami i serwisami. Mają na tym stracić firmy zagraniczne, zyskają rosyjskie.
Ministerstwo Gospodarki chce pójść o krok dalej. Prosi Władimira Putina o rozszerzenie tego zakazu poza instytucje państwowe.
– podaje rmf24.pl.„Kolejne obostrzenia mają zostać nałożone na sieć internetową. Władze chcą przejąć pełną kontrolę nad domenami .ru i .rf pisane cyrylicą. Internetowy ruch zza granicy ma podlegać kontroli. Władze mają mieć też możliwość sprawdzania i monitorowania sieci zakładanych przez osoby fizyczne i formy. Ich właściciele będą musieli się zarejestrować wraz z adresami IP”
Gdy zmiany wejdą w życie, internet w Rosji będzie całkowicie kontrolowany przez państwo.