Frans Timmermans dawał do zrozumienia, że spór, jaki toczy się wokół TK musi być rozwiązany w Polsce. Bez ingerencji z zewnątrz.
- mówił.Tak jak powiedziałem wczoraj, to jest sprawa, która musi znaleźć rozwiązanie w Polsce. Jesteśmy też polską komisją, więc chcemy pomóc znaleźć to rozwiązanie (sporu wokół TK - red.), ale w końcu to polski rząd będzie musiał to zrobić
Opozycja z niecierpliwością wyglądała opinii potępiającej Polskę. Najprawdopodobniej nic z tego.
- mówił wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans odnosząc się do sprawy Trybunału Konstytucyjnego.Musimy znaleźć wyjście z tego kryzysu, chcemy żeby się skończył
- dodał.
Portal wpolityce.pl dotarł do rządowego stanowiska ws. TK, przekazanego przez premier Szydło Fransowi Timmermansowi.
Jakie propozycje przedstawiła Beata Szydło?
Polska oczekuje, że zaprzysiężeni sędziowie TK Henryk Cioch, Lech Morawski i Mariusz Muszyński będą mieli możliwość orzekania.
Mają zostać stworzone ramy prawne, które umożliwią wprowadzenie w przyszłości do składu TK sędziów wybranych przez ekipę PO-PSL. Jednocześnie zachowana ma być zasada, co do liczebności Trybunału – 15 sędziów.
W stanowisku polskiego rządu znalazło się również odniesienie do „wyroku” TK z 9 marca.
Jak czytamy „ „rozstrzygniecie" z 9 marca 2016 r. dotyczące ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, choć nie spełniania przesłanek przewidzianych przez ustawę dla orzeczenia TK, to zostanie opublikowane w „Monitorze Polskim” jako „historyczne”. Rząd zapowiedział stworzenie w tym celu odpowiedniej podstawy prawnej”.
Odniesiono się do orzeczeń TK w sprawach ustrojowych, które mają zapadać większością 2/3 głosów sędziów. Polska ma rozważyć propozycję KE, by zastąpić to tzw. mechanizmem hamującym wydanie orzeczenia, umożliwiającym dalsze negocjacje składu orzekającego nad treścią rozstrzygnięcia.
„Rezygnacja z większości 2/3 będzie rozpatrywana w powiązaniu z procedurę zmian w składzie osobowym Trybunału Konstytucyjnego. Kompromis może zostać zawarty wyłącznie jako całość. Punktem wyjścia jest zaprzestanie łamania prawa przez Prezesa Trybunału Konstytucyjnego” – czytamy w piśmie.