W połowie stycznia Komisja Europejska postanowiła rozpocząć pierwszy etap procedury nadzoru praworządności w Polsce, czyli zbieranie informacji o sytuacji w naszym kraju. O kulisach tej decyzji mówił w TOK FM szef MSZ Witold Waszczykowski.
– Szef Komisji Europejskiej, do którego państwo macie bezgraniczne zaufanie, zapewniał, że komisja nie podejmie żadnych działań wobec Polski – podkreślał minister. – To nas wprowadzono w błąd. W rozmowie z panią premier Szydło, w której uczestniczyłem, szef Komisji Europejskiej zapewniał nas, że nie będzie decyzji. To nie ja się pomyliłem, ale być może zostaliśmy oszukani – mówił o działaniach przewodniczącego Jeana-Claudea Junckera Waszczykowski.
Dodawał też, że „kolejny w błąd wprowadził nas pan Timmermans, że jakoby Komisja Europejska podjęła decyzję jednomyślnie”. – A nie było żadnego głosowania! – zaznaczył szef polskiej dyplomacji.