Znowelizowane prawo uderzy przeciwko akcjom milczącego protestu organizowanych przed wakacjami poprzez portale społecznościowe - pisze portal Kresy24.pl. Już wkrótce samo nawoływanie do udziału w imprezach masowych, na które władze nie wydały zgody, będzie nielegalne.
Według szefa białoruskiego MSW Anatola Kuleszowa, zmiany mają na celu przede wszystkim zapewnienie porządku publicznego podczas masowych akcji. Jego zdaniem ustawodawstwo białoruskie w tym względzie jest „bardziej demokratyczne niż w rozwiniętych krajach demokratycznych”
Z kolei szef parlamentarnej komisji ds. prawa Jauhen Smirnou podkreślił, że organizatorzy nielegalnych akcji nie kierują się interesami swojego narodu i usiłują dla swoich niecnych celów wykorzystać problemy ekonomiczne. Temu ma przeciwdziałać uchwalone prawo.