Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Hanning – człowiek Schrödera, czyli przyjaciela Putina. Gmyz: Monetyzował wiedzę zebraną w służbach

Hanning był szefem BND w latach, gdy urząd kanclerski sprawował przyjaciel Władimira Putina - Gerhard Schröder, późniejszy doradca i członek zarządów rosyjskich firm gazowych oraz paliwowych. Potem swoją unikalną wiedzę ze służb zaczął po prostu monetyzować, a jego głównym motywem była zwykła chciwość. Gdy zaobserwowano u niego relacje z Rosjanami, do gry wszedł kontrwywiad i Pegasus. Dziś w tle afery pojawiają się Chiny oraz Izrael – wskazuje Cezary Gmyz, odnosząc się do zatrzymania byłego szefa niemieckiego wywiadu, Augusta Hanninga.

Były szef Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) Niemiec, August Hanning został zatrzymany dziś rano pod zarzutem szpiegostwa – poinformowała niemiecka prokuratura federalna. 

Śledczy zarzucają Hanningowi szpiegostwo, zdradę stanu i uzyskanie tajnych informacji dla rzecz obcego państwa. Hanning miał kupić tajne informacje od byłego pracownika zagranicznego wywiadu BND i zamierzał je odsprzedać w ramach swojej działalności konsultingowej. Zarzuty pod adresem Hanninga związane z jego związkami z Rosją pojawiały się już wcześniej.

Szczyt jego kariery w służbach przypada na lata 1998–2005, kiedy to pełnił funkcję prezesa Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) – jego urzędowanie niemal dokładnie pokrywa się z kadencją kanclerską Gerharda Schrödera. Po odejściu z wywiadu, w latach 2005–2009 sprawował urząd sekretarza stanu w federalnym Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, zyskując potężny wpływ na architekturę bezpieczeństwa i cywilne służby specjalne. Po przejściu na emeryturę w 2009 roku, Hanning założył własną firmę konsultingową, wykorzystując rozległe kontakty międzynarodowe.

"Spieniężył strategiczną wiedzę"

Hanning był szefem BND w latach, gdy urząd kanclerski sprawował przyjaciel Władimira Putina - Gerhard Schröder, późniejszy doradca i członek zarządów rosyjskich firm gazowych oraz paliwowych. Rosyjskie koneksje, zwłaszcza w SPD, są wciąż dość żywe – wskazuje Cezary Gmyz, komentator Republiki. 

Hanning od dłuższego czasu zajmował się konsultingiem. Najprawdopodobniej w związku z tym, że zaobserwowano u niego utrzymywanie relacji z Rosjanami, został objęty sprawdzeniem kontrwywiadowczym i zapewne procedurami operacyjnymi. Mówi się o tym, że kontrolowano jego korespondencję oraz podsłuchiwano go przy użyciu specjalistycznych narzędzi, takich jak Pegasus. To pokazuje, że tego typu środki są służbom potrzebne.

– dodaje ekspert.

Aż trzy niemieckie media utrzymują, że zatrzymanie tym razem nie miało nic wspólnego z Rosją, choć to prawdopodobnie z jej powodu wszczęto wstępne sprawdzenie kontrwywiadowcze. W tym kontekście najczęściej pojawiają się dwa inne państwa, z którymi mógł współproacować, a mianowicie Chiny oraz Izrael.

– uzupełnia.

Hanning jako były szef BND posiadał w kręgach służb specjalnych bardzo dobre kontakty. Niewątpliwie doskonale znał instytucję, którą sam kierował, oraz wysokich rangą funkcjonariuszy BND. Również jako urzędnik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych miał duży wgląd w działalność cywilnych służb, w tym samego Urzędu Ochrony Konstytucji. Tacy ludzie są zawsze doskonale poinformowani. Hanning wiedzę nabytą przez lata pracy na stanowisku szefa wywiadu i wysokiego urzędnika państwowego mógł monetyzować – i robił to przy pomocy firmy konsultingowej. Wszystko wskazuje na to, że śledczy dotarli do niego właśnie tą drogą, a głównym motywem była zwykła chciwość.

– podkreśla Gmyz. 

Nie mamy do czynienia z łutem szczęścia tylko z dość dobrą działalnością kontrwywiadowczą ze strony Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji.

– kończy.

 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat