Jeśli kierowany przez Jarosława Kaczyńskiego PiS osiągnie sukces, Litwa może spodziewać się jeszcze większych pretensji w sprawie polskiej mniejszości – twierdzą litewscy politolodzy.
Według Mindaugasa Jurkynasa, jeśli wybory wygra Platforma Obywatelska, stanowisko Polski pozostanie bez zmian. Inaczej niż w przypadku wygranej Prawa i Sprawiedliwości, które jest bardziej zaangażowane w obronę praw Polaków na Litwie.
Podobnego zdania jest członek komitetu spraw zagranicznych w litewskim sejmie Petras Auštrevičius, według którego „radykalizm wypowiedzi Kaczyńskiego sprawia, że po wygranej PiS Litwa może się spodziewać pogorszenia stosunków z Warszawą”. Auštrevičius jest przekonany, że tylko wygrana Platformy Obywatelskiej, kierowanej przez Donalda Tuska, zapewniłaby „normalny, konstruktywny dialog z Polską”.