Według jednego z przywódców sił powstańczych, Abdela Madżida Ibrahima, białoruscy snajperzy, a także najemnicy z Ukrainy i kilku innych krajów zostali sprowadzeni przez reżim Kaddafiego przez Tunezję, a następnie skierowani do walk w Trypolisie.
Z kolei znalezienie katalogów białoruskiego eksportera broni wskazuje, że prawdziwe mogły być wcześniejsze informacje, że Mińsk sprzedawał broń reżimowi Kaddafiego, łamiąc embargo ONZ.
Według danych szwedzkiego instytutu Sipri analizujacego rynek broni na świecie, Białoruś zarabiała na handlu bronią co najmniej 1,5 mld dol. rocznie. Mińsk sprzedaje uzbrojenie głównie do krajów dyktatorskich i łamiących prawa człowieka – do Jemenu, Ugandy, Peru, Angoli. Istnieja też poszlaki wskazujące, że białoruska broń trafiała do krajów objętych sankcjami ONZ – Iranu, Somalii i Iraku w czasach rządów Saddama Husajna.