Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rosja uderzyła w nocy na potężną skalę. 11 osób nie żyje

Rosja przeprowadziła w nocy z wtorku na środę zmasowany atak rakietowy i dronowy na Ukrainę. Uderzenia objęły Kijów oraz 12 obwodów. Według prezydenta Wołodymyra Zełenskiego zginęło 11 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Jednym z najtragiczniejszych miejsc okazały się Pryłuki, gdzie rosyjska rakieta trafiła w pięciokondygnacyjny blok. Pod gruzami wciąż mogą znajdować się ludzie.

Autor:

Ukraińskie służby ratunkowe i policja od rana prowadzą akcję poszukiwawczą w Pryłukach w obwodzie czernihowskim. Rosyjskie uderzenia doprowadziły tam do zniszczenia wielopiętrowego budynku mieszkalnego. Na miejscu pracują ratownicy, policjanci i medycy, którzy przeszukują gruzy w poszukiwaniu ocalałych.

Policja obwodu czernihowskiego poinformowała, że atak nastąpił około godz. 6 czasu lokalnego, czyli o godz. 5 w Polsce.

„Policja pracuje na miejscu zmasowanego ataku rakietowego na Pryłuki: są zabici i ranni”

– przekazano w komunikacie.

Służby poinformowały również o trafieniach w Centrum Twórczości Dzieci i Młodzieży oraz jedno z przedsiębiorstw.

Pięć osób zginęło w Pryłukach

Najtragiczniejsze informacje przekazał Wołodymyr Zełenski. Ukraiński prezydent poinformował, że w całym kraju w wyniku nocnych i porannych ataków zginęło 11 osób.

W samych Pryłukach zginęło pięć osób, a 26 zostało rannych. Wśród poszkodowanych jest pięcioro dzieci. Akcja ratunkowa nadal trwa.

„Był to zwykły pięciokondygnacyjny blok. Niestety, na tę chwilę wiadomo o pięciu zabitych i 26 rannych, w tym pięciorgu dzieci. Pod gruzami nadal mogą być ludzie”

– napisał Zełenski.

Rosja zaatakowała wiele ukraińskich miast

Atak nie ograniczył się do jednego regionu. W nocy eksplozje było słychać m.in. w Kijowie, Dnieprze, Zaporożu, Krzemieńczuku i Ołeksandrii, a także w obwodach czernihowskim i kirowohradzkim.

Według Zełenskiego rosyjskie siły zaatakowały infrastrukturę w Kijowie oraz na terenie łącznie 12 obwodów Ukrainy.

Dwie osoby zginęły w Krzemieńczuku, dwie w Kijowie i kolejne dwie w Ołeksandrii. Pozostałe ofiary śmiertelne odnotowano w Pryłukach.

„Jednym z głównych celów była energetyka”

Zełenski podkreślił, że rosyjskie wojska szczególnie mocno uderzały w infrastrukturę energetyczną. „Jednym z głównych celów była nasza energetyka. Rosjanie chcieli uderzyć boleśnie i demonstracyjnie” - ocenił ukraiński prezydent.

Według jego informacji Rosja wykorzystała podczas ataku około 70 pocisków, w tym rakiety balistyczne, oraz drony Shahed.

„Był to jeden z najbardziej podłych ataków: łącznie 70 rakiet, w tym wiele balistycznych, a także drony Shahed. Niestety, udało się zestrzelić tylko część” – poinformował.

Ukraińskie władze po raz kolejny zwracają uwagę na problem rosyjskich rakiet balistycznych i potrzebę dalszego wzmacniania obrony powietrznej. „Rosyjskie pociski balistyczne pozostają największym wyzwaniem. Pakiety wsparcia w zakresie obrony powietrznej są teraz dla nas życiową koniecznością” - napisał Zełenski.

Prezydent Ukrainy zaapelował również o dalsze dostawy pocisków do systemów Patriot, wskazując, że mają one kluczowe znaczenie dla ochrony ludności cywilnej przed rosyjskimi atakami.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, facebook.com

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat