- Przeżyliśmy przed laty czas bezpardonowych represji, byliśmy często oczerniani, także za obecnych rządów, ale mimo to udało nam się stworzyć wiele trwałych inicjatyw. Zawsze z podniesioną głową podejmowaliśmy pojawiające się wyzwania, byliśmy tam, gdzie trzeba było dać świadectwo, że „Bóg, Honor, Ojczyzna”, to nie puste słowa, ale wartości wyryte w naszych sercach. Dlatego na stadionowych trybunach wciąż przypominaliśmy o bohaterach naszej historii, broniliśmy naszych świątyń i dobrego imienia Jana Pawła II. Maszerowaliśmy jako wolni Polacy zawsze pod „biało – czerwonymi” sztandarami naprzeciw temu, co wielokolorowe, ale równie zakłamane i fałszywe jak czerwona gwiazda i co podobnie jak ten symbol zniewolenia, jest skazane na klęskę, bo wyrasta z tego samego ideologicznego pnia – powiedział ksiądz Jarosław Wąsowicz do uczestników pielgrzymki kibiców na Jasną Górę. Jako jedyni publikujemy tekst tej mocnej homilii.
Benjamin Ostvold, który dzięki dobrym wynikom w Pucharze Kontynentalnym został w ostatniej chwili powołany na Turniej Czterech Skoczni, zmagał się z tak poważnymi problemami finansowymi, że zatrudnił się jako hotelowy nocny portier. "Skaczę dzięki Polakom" - przyznaje.
Magnus Carlsen podczas szachowych mistrzostw świata był najpierw zamieszany w skandal związany ze złamaniem dress codu, po "aferze dżinsowej" w podejrzanych okolicznościach zremisował finałowy pojedynek z Rosjaninem Janem Niepomniaszczim. "To jest niedozwolone fiksowanie wyników" - skomentował Jan-Krzysztof Duda. Polski arcymistrz, który w Nowym Jorku wywalczył brązowy medal zwraca uwagę, że Carlsen ma wrogów światowej organizacji szachowej FIDE.