Po bezdyskusyjnych zwycięstwach z Japonią i Brazylią w finale Ligi Narodów siatkarzy Biało-czerwoni spotkali się z Italią. Włosi w ostatnim czasie zbudowali naprawdę mocną ekipę, a ostatnie dwa starcia tych drużyn kończyły się porażkami drużyny prowadzonej przez trenera Nikolę Grbica.
Polacy najlepsi w Lidze Narodów
Mecz w chińskim Ningbo lepiej rozpoczęli Polacy w szeregach których brylował Wilfredo Leon. Końcówka pierwszego seta było mimo wszystko zacięta, ale skuteczny atak Kamila Semeniuka (zastąpił w wyjściowej szóstce kontuzjowanego Tomasza Fornala) zakończył partię.
W pierwszym secie 𝐏𝐨𝐥𝐚𝐜𝐲 𝐥𝐞𝐩𝐬𝐢 od Włochów! 💪
— Polsat Sport (@polsatsport) August 3, 2025
📺 Polsat | Polsat Sport 1 📲 @PolsatBoxGo #vnl #polskasiatkówka pic.twitter.com/TfN7bVRNCI
W drugiej odsłonie Biało-czerwoni dość szybko zbudowali przewagę (13:8) i wykorzystywali błędy aktualnych mistrzów świata.
𝐊𝐮𝐫𝐢𝐨𝐳𝐚𝐥𝐧𝐚 sytuacja w finale Ligi Narodów! 🧐 Reprezentacja Włoch zgubiła...ustawienie 👀 #vnl pic.twitter.com/1N6zpIkVgy
— Polsat Sport (@polsatsport) August 3, 2025
Dobra gra Polaków i kłopoty po stronie Włochów przełożyły się na bardzo pewne zwycięstwo naszych siatkarzy, których tylko jeden wygrany set dzielił od triumfu w Lidze Narodów.
2⃣:0⃣ DLA REPREZENTACJI POLSKI! 💥
— Polsat Sport (@polsatsport) August 3, 2025
JESZCZE JEDEN...👀🥇
📺 Polsat | Polsat Sport 1 📲 @PolsatBoxGo
#vnl #polskasiatkówka pic.twitter.com/AIw3G1N8lD
Fantastyczna dyspozycja Biało-czerwonych utrzymywała się w trzeciej partii. Wicemistrzowie olimpijscy z Paryża lepiej atakowali, lepiej blokowali i wciąż mogli liczyć na błędy Italii. Kiedy na tablicy wyników pojawił się rezultat 15:8, to stało się niemal pewne, że Polacy nie mogą wypuścić tego zwycięstwa z rąk. To był prawdziwy nokaut w finale VNL.