Podopieczni trenera Nikoli Grbica turniej finałowy rozpoczęli od wygranej z Japonią 3:0, a następnie w półfinale w takim samym stosunku setów pokonali Brazylię. Ich triumf nad Włochami był jednak najbardziej wyraźny.
Polacy ze złotem VNL
Naprawdę kroczyliśmy od zwycięstwa do zwycięstwa. I to w takim stylu, że każdy kolejny mecz wychodził nam coraz lepiej. Także mega wielki szacun dla chłopaków
- powiedział Kochanowski w rozmowie z Polsatem Sport.
Środkowy w Ningbo pełnił funkcję kapitana polskiej reprezentacji, wobec nieobecności wracającego do zdrowia Bartosza Kurka i kontuzji Aleksandra Śliwki.
Smakuje to fantastycznie, bo ta drużyna tak zasłużyła na to przez to, jak my się zbudowaliśmy od meczu z Francją do tych finałów tutaj. Po kolei każdy kolejny mecz coraz lepszy, coraz większa pewność siebie. Jeszcze dzisiaj tutaj zagraliśmy tak koncertowe spotkanie, że myślę, że naprawdę nikt nie zasłużył na to trofeum w poprzednich edycjach tak jak my w tej
- podkreślił Kochanowski.
Kochanowski zdradził, że trener Grbic da swoim podopiecznym chwilę na świętowanie zwycięstwa i dopiero na zgrupowaniu w Zakopanem biało-czerwoni wrócą do ciężkiego treningu przed najważniejszą imprezą tego sezonu, czyli wrześniowymi mistrzostwami świata na Filipinach.