Broniąca tytułu Argentyna rozpoczęła mundial w USA od mocnego uderzenia. W Kansas City mistrzowie świata pokonali Algierię 3:0, a absolutnym bohaterem wieczoru został Lionel Messi, który skompletował hat‑tricka i dopisał kolejne rekordy do swojej imponującej kolekcji. Spotkanie prowadził Szymon Marciniak, dla którego był to pierwszy mecz na tegorocznych mistrzostwach.
Hat‑trick Messiego na mistrzostwach świata
Argentyńczycy od początku narzucili wysokie tempo, choć Algieria nie zamierzała ograniczać się wyłącznie do obrony. W pierwszym kwadransie oba zespoły miały po jednym golu anulowanym z powodu spalonego. W 17. minucie Messi trafił już jednak zgodnie z przepisami – strzałem zza pola karnego pokonał bramkarza rywali, a był to jedyny celny strzał w pierwszej połowie.
JEST PO PROSTU 𝐍𝐈𝐄𝐒𝐀𝐌𝐎𝐖𝐈𝐓𝐘!!! 🥹
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 17, 2026
LEO MESSI Z 𝐇𝐀𝐓-𝐓𝐑𝐈𝐂𝐊𝐈𝐄𝐌 W MECZU PRZECIWKO ALGIERII!#WorldCup #MistrzostwaŚwiata pic.twitter.com/ssKYD9e3Q3
Po przerwie obrońcy tytułu kontrolowali przebieg gry i czekali na kolejne okazje. W 60. minucie Alexis Mac Allister uderzył z dystansu, algierski bramkarz odbił piłkę przed siebie, a Messi dopadł do niej i podwyższył wynik. Sześć minut później Argentyńczyk był bliski hat‑tricka, lecz świetnie interweniował Luca Zidane. Dopiął swego w 76. minucie, niskim strzałem z linii pola karnego ustalając rezultat na 3:0. Chwilę później, przy owacji 69 045 widzów, opuścił boisko.
Lionel Messi is now the joint top #FIFAWorldCup goalscorer 🔝📊 pic.twitter.com/0wtOUS2ylM — FIFA World Cup (@FIFAWorldCup) June 17, 2026
Dla niemal 39‑letniego Messiego był to mecz wyjątkowy także z historycznego punktu widzenia. Argentyńczyk dogonił Miroslava Klose w klasyfikacji strzelców wszech czasów mistrzostw świata – obaj mają po 16 trafień. Messi pobił też własny rekord liczby występów na mundialach (27) i został drugim po Cristiano Ronaldo piłkarzem, który zdobywał gole w pięciu edycjach turnieju.