Zwycięstwo Norwegii nad Irakiem na mundialu zostało dość chłodno przyjęte przez skandynawskie media. Choć wynik uznano za bardzo ważny, to styl gry drużyny Stale Solbakkena wywołał liczne zastrzeżenia. Jedynym piłkarzem, który zebrał jednoznacznie pozytywne recenzje, był debiutujący na mundialu Erling Haaland – autor dwóch bramek.
Chaotyczny mecz Norwegii na mundialu
W komentarzach podkreślano, że Norwegowie grali nerwowo, momentami chaotycznie i z wyraźnym strachem przed dobrze dysponowanym rywalem. „Pomimo nerwów i obaw udało się, a wynik z punktami i bramkami jest marzeniem” – oceniono zgodnie w kilku redakcjach.
HAALAND SCORES HIS FIRST WORLD CUP GOAL!!! pic.twitter.com/hOFIEuj8Bd
— AzzaTalksFooty (@AzzaTalksFooty) June 16, 2026
Udało się, lecz z dużą dozą strachu, ponieważ Irak okazał się dobrą drużyną, a gra naszej przynajmniej w pierwszej połowie chyba mało komu się podobała. Uratowały nas dwie bramki Erlinga Haalanda
- napisano w „Dagbladet”.
Jeszcze ostrzej wypowiedział się „Verdens Gang”, wskazując na nierówną i niepewną grę Norwegów oraz słabszy występ kapitana:
Pomimo imponującego wyniku, Norwegia grała niepewnie i nierówno, a najbardziej zawiódł nasz kapitan Martin Ødegaard.
Telewizja NRK zwróciła uwagę na trudny początek i przełomowy moment meczu: „Norwegia bardzo męczyła się z Irakiem, zwłaszcza do pierwszej przerwy na napoje, lecz zaraz po niej do gry na poważnie wszedł dwa razy Haaland i sytuacja się zmieniła. Taktyczne zmiany selekcjonera Stale Solbakkena dały rezultat i podwyższyły wynik na 4:1”.
Sam Haaland przyznał, że debiut na mundialu był dla niego ogromnym przeżyciem:
Nie jest łatwo być debiutantem na mistrzostwach świata, ponieważ emocje są niesłychane i niekontrolowane, ale udało się i jestem zadowolony. Musimy jednak z tego meczu wyciągnąć poważne wnioski
– powiedział w TV2.
Stacja zwróciła też uwagę na problemy defensywy: „Gra naszej obrony była szokująco słaba, a piłka wiele razy sprawiała wrażenie tykającej bomby zegarowej. To musi się mocno zmienić do następnego meczu, jeżeli myślimy poważnie o wyjściu z grupy”.