Nikola Grbić otwarcie przyznaje, że na mistrzostwa świata chce zabrać czterech przyjmujących. Jeżeli na ostatnim etapie przygotowań przed mundialem nie wydarzy się nic niespodziewanego to o miejsca w samolocie spokojni mogą być Wilfredo Leon, Tomasz Fornal i Kamil Semeniuk. Wobec kontuzji Aleksandra Śliwki o ostatnie miejsce rywalizują Bartosz Bednorz i Artur Szalpuk.
Trudny wybór Nikoli Grbića
Bednorz to dynamit - potrafi sam rozstrzygnąć mecz. Szalpuk to stabilność - daje pewność w przyjęciu i nie zawodzi w kluczowych momentach
- ocenia komentator Polsatu Sport Marek Magiera.
Już 4 września w Łodzi Polska zmierzy się z Brazylią w meczu towarzyskim. To będzie ostatnia okazja, by sprawdzić formę zawodników przed mundialem. Właśnie wtedy może zapaść ostateczna decyzja co do składu. Bednorz już raz przeżył gorycz odpadnięcia z drużyny tuż przed ważną imprezą. Stało się to przed igrzyskami olimpijskimi, ale nowy siatkarz Projektu Warszawa nie załamał się i wspierał swoich kolegów. Czy nastąpi powtórka z historii? O tym zadecyduje Grbić, który z jednej strony może docenić stabilne przyjęcie Szalpuka, albo większą przebojowość w ataku i mocniejszą zagrywkę Bednorza.
Niezależnie od wyboru, Polska będzie jedną z najmocniejszych drużyn na świecie i faworytem do walki o medale. "Wygraliśmy Ligę Narodów, ale to dopiero początek. Chcemy sięgnąć po tytuł mistrzów świata. Niezależnie od tego, kto pojedzie - liczy się drużyna" - mówi Bartosz Kurek.