Reprezentacja Polski odniosła kolejne zwycięstwo w siatkarskich mistrzostwach świata kobiet rozgrywanych w Tajlandii. W swoim drugim meczu grupowym Biało-Czerwone pokonały drużynę Kenii 3:1, zapewniając sobie awans do fazy pucharowej z co najmniej drugiego miejsca w tabeli.
Niemki na drodze Polek
Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z przewidywaniami – Polki szybko przejęły kontrolę nad pierwszym setem, wygrywając go pewnie. Jednak w drugiej partii doszło do niespodzianki. Kenijki zdominowały grę, wykorzystując błędy Polek i wygrywając aż 25:15. Trener Stefano Lavarini musiał interweniować, mobilizując swoje zawodniczki do większej koncentracji.
Kapitalny blok Polek! 🇵🇱
— Polsat Sport (@polsatsport) August 25, 2025
📺 Polsat, Polsat Sport 1, Polsat Box Go! pic.twitter.com/wUI8MF3ZrJ
W trzecim i czwartym secie Polki wróciły do swojej gry – agresywnej, skutecznej i dobrze zorganizowanej. Świetnie spisywały się Magdalena Stysiak i Martyna Czyrniańska, a Katarzyna Wenerska skutecznie prowadziła rozegranie. W efekcie kolejne partie padły łupem Polek, które zakończyły mecz zwycięstwem 3:1. Po spotkaniu trener Lavarini podkreślił znaczenie mentalnej odporności zespołu:
Wiedzieliśmy, że Kenia może nas zaskoczyć, ale najważniejsze było to, że potrafiliśmy się podnieść po trudnym secie i wrócić do naszej gry.
Zwycięstwo nad Kenią daje Polkom komfort przed ostatnim meczem grupowym z Niemkami, który zadecyduje o pierwszym miejscu w grupie G. Wygrana pozwoli uniknąć rywalizacji z będącymi w doskonałej dyspozycji Włoszkami już w 1/8 finału – a to może być kluczowe dla dalszych losów turnieju.
Polska - Kenia 3:1 (25:17, 15:25, 25:15, 25:14)