Anita Włodarczyk jest pierwszą reprezentantką Polski, która była najlepsza w swojej konkurencji podczas czempionatu w Madrycie. Za nią uplasowały się Silja Kosonen z Finlandii - 73,09 i Brytyjka Anna Purchase - 71,41.
Anita Włodarczyk ma tę moc
She’s still got it! 💪
— European Athletics (@EuroAthletics) June 28, 2025
Anita Wlodarczyk 🇵🇱 wins the hammer with a season’s best of 73.34m. 🔨
Did you know she also won the first ever European Athletics Team Championships back in 2009? 😯#Madrid2025 #ETCH2025 pic.twitter.com/iFywM69JIv
Jakub Szymański czasem 13,41 był piąty w biegu na 110 m przez płotki. Najszybszy był Szwajcar Jason Joseph - 13,24. Polaka wyprzedzili jeszcze Włoch Lorenzo Simonelli (13,27), Brytyjczyk Tade Ojora (13,36) i Hiszpan Enrique Llopis (13,40).
Ten bieg był trochę nerwowy. Było potencjał na czołową trójkę, a skończyłem piąty. Często prowadzę do szóstego płotka. Jednak nie jestem tak mocny jak na 60 m ppł w sezonie halowym
- powiedział Szymański w TVP Sport.
Najszybsze na 100 m ppł były Szwajcarka Ditaji Kambundji i Holenderka Nadine Visser - obie 12,39. Pia Skrzyszowska wynikiem 12,60 zajęła trzecie miejsce. Sprzyjający wiatr miał prędkość 2,2 m/s, więc rekordy nie mogły być ustanawiane w tym biegu.
Sport uczy mnie cierpliwości. Jestem zadowolona z sezonu halowego. Teraz na treningach jest wszystko dobrze, ale na zawodach jest gorzej. Cieszy mnie jednak, że zrobiłam progres. Lubię presję. Wiedziałam, że walczę o punkty dla reprezentacji. Trochę skaczę zamiast biegać przez płotki. Brakuje mi odwagi i mocnego wejścia w płotek
- oceniła Skrzyszowska.
"Liczę, że wyniki na poziomie 12,30 jeszcze przyjdą w tym roku. Do wrześniowych MŚ jest jeszcze dużo czasu, więc zachowuję spokój. Z tego startu jestem zadowolona. Ostatnio uczestniczyłam w wielu zawodach. W lipcu wystartuję w Lucernie i Poznaniu, a potem skupię się na treningu" - dodała.
Piotr Tarkowski wynikiem 8,03 zajął czwarte miejsce w skoku w dal. Wygrał Grek Miltiadis Tentoglou, który najlepszym w tym roku wynikiem na świecie (8,46) ustanowił rekord drużynowych ME. Drugi był Szwed Thobias Montler - 8,08, a trzeci Włoch Mattia Furlani - 8,07.
Chciałbym być pierwszy, ale trudno konkurować z chłopakami, który skaczą 8,46. Zdarzało mi się już przekraczać osiem metrów. W tym roku ustanowiłem rekord życiowy. Podczas ME w 2022 roku w Monachium doznałem kontuzji i po trzech latach i kilku operacjach czuję, że wszystko jest w porządku. Jest stabilizacja i mam nadzieję, że w kolejnych startach forma będzie jeszcze wyższa. Wciąż walczę o kwalifikację na mistrzostwa świata
- przekazał Tarkowski.
W sobotę wystartują jeszcze m.in. Anna Gryc i Paweł Miezianko w biegu na 400 m ppł, Anna Wielgosz na 800 m, Oskar Stachnik w rzucie dyskiem i sztafety 4x100 m. Podczas drużynowych ME zawodnicy za zwycięstwo w swojej konkurencji otrzymują 16 pkt, za drugie miejsce - 15, za trzecie - 14, itd. Punkty są dzielone w przypadku zajęcia miejsca ex aequo. Zawody wygra reprezentacja, która wywalczy najwięcej punktów w 18 konkurencjach męskich, 18 kobiecych i sztafecie mieszanej 4x400 m, która w niedzielę wieczorem zakończy czempionat.