Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Kompromitacja Polaków na mistrzostwach Europy. Żal było na to patrzeć

Polscy piłkarze ręczni przegrali 23:31 z Islandią na mistrzostwach Europy. Ambicji i umiejętności Biało-czerwonym starczyło na pierwszą połowę, w drugiej rywale kompletnie zdemolowali popełniających błąd za błędem podopiecznych trenera Joty Gonzaleza.

Po słabym meczu z Węgrami Polacy zmierzyli się z Islandią, którą wielu ekspertów wskazuje jako kandydata do tytułu mistrza Europy. Biało-czerwoni mecz przeciwko faworytom zaczęli bardzo dobrze. Skuteczny w bramce był 24-letni Miłosz Wałach, a jego koledzy dzielnie wspierali go mocno walcząc w defensywie.

Islandia za mocna dla Biało-czerwonych

Wynik długo oscylował w okolicach remisu, jednak klasa rywali powoli zaczęła być widoczna. W końcówce pierwszej połowy Polacy popełnili kilka prostych błędów w ataku, a Islandczycy przechwytywali stracone piłki i zamieniali je na trafienia. W efekcie na przerwę schodzili z trzybramkowym prowadzeniem.

Druga część meczu wyglądała w wykonaniu podopiecznych Joty Gonzaleza dużo słabiej. Hiszpański trener próbował przerwać islandzką nawałnicę biorąc czas, ale rywale w ekspresowym tempie budowali swoją przewagę i coraz bardziej tłamsili Polaków. Różnica klas była aż nadto widoczna.

Nasi szczypiorniści przegrali po raz drugi na mistrzostwach i powoli mogą już myśleć o zakończeniu turnieju. Biało-czerwonym na Euro pozostało spotkanie z Italią. Początek wtorkowego meczu o godzinie 18.

Polska - Islandia 23:31 (10:13)

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane