"To jest cały Tusk, to jest bicie piany, gdzie kompletnie nic z tego - dla Polski, dla Polaków, nie da się uzyskać. Jedynie robienie złego wizerunku Trumpowi i Ameryce. Jednocześnie, w tym samym czasie mamy w Polsce ujawnione informacje o wykryciu agentury rosyjskiej w MON-ie, kolejne wykolejenia pociągów, które mogą być działaniami dywersyjnymi Rosji czy Białorusi. I jest cisza. Tylko media ujawniają te informacje. Nie powołuje się jednak żadnych zespołów" - mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Arkadiusz Mularczyk. Były wiceszef MSZ skomentował w ten sposób zapowiedź Donalda Tuska, co do powołania specjalnego zespołu badającego aferę Epsteina i jej "możliwe polskie wątki".