Dramatyczny obraz wyłania się z listu, jaki ks. Michał Olszewski napisał z więzienia, opisując to, co dzieje się za murami podczas jego pobytu w areszcie. Budzenie światłem, wielogodzinne przetrzymywanie w kajdankach (nawet w toalecie!) - to tylko część opisu z tego szokującego listu...
Według ekspertów, z którymi portal Niezalezna.pl rozmawiał o nowelizacji Kodeksu karnego, przepisy te (jeśli wejdą w życie w obecnej formule) rodzić mogą w przyszłości wiele zagrożeń. Zdaniem sędzi Barbary Piwnik, definicja zgwałcenia, jaką zaproponowano „jest mało precyzyjna” i może „prowadzić do krzywdzących decyzji”. Adwokat karnista prof. Piotr Kruszyński ocenia, że daje ona „asumpt” do różnych interpretacji i nadużyć. Z kolei psychiatra, seksuolog i wieloletni biegły sądowy prof. Zbigniew Lew-Starowicz stwierdził, że wspomniana nowelizacja stanowi „pułapkę”. - I w zasadzie, jeśli chodzi o kontakt seksualny, trzeba by było chyba spisywać umowę – dodał nasz rozmówca.