Jesienny deszcz nie zgasił zapału Klubów Gazety Polskiej, Ruchu Obrony Granic i Wolnych Republikanów. Od ponad tygodnia strzegą oni Trybunału Konstytucyjnego przed spodziewanym "siłowym przejęciem" tej instytucji przez uzurpatorów wspieranych siłami policji. Dyżury na miejscu pełnią też na zmianę posłowie Prawa i Sprawiedliwości, w każdej chwili gotowi na interwencję poselską. "Takie instytucje konstytucyjne, jak media publiczne czy Sąd Najwyższy albo Prokuratura Krajowa, Donald Tusk albo siłowo przejmował, albo tez ignorował" - przypomniał obecny na miejscu prof. Piotr Gliński, były wicepremier.
Tomasz Sakiewicz ponowił apel o obecność przed Trybunałem Konstytucyjnym. Prezes TV Republika zachęcał, by masowo przychodzić na al. Szucha i - jak mówił - „spotkać się z tymi ludźmi”, a przede wszystkim pokazać solidarność. „Wszelkie zamordystyczne reżimy, wszelkie te karykatury demokracji boją się zawsze solidarności” – przekonywał.