Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Żurek do opozycji: "chcielibyście wszystkich obywateli trzymać w aresztach". Bogucki nie wytrzymał!

Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta do noweli Kodeksu postępowania karnego. Jednak przed głosowaniem na mównicy sejmowej pojawili się - szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki oraz Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości. Szef resortu nijak nie odniósł się do obaw środowiska prezydenta związanego z nowelizacją KPK. W zamian... atakował opozycję.

Autor:

 

Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta do nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Domagali się tego tego posłowie koalicji rządzącej - zabrakło im jednak wymaganych konstytucyjnie głosów. 

Jeszcze przed głosowaniem, z mównicy sejmowej przemawiał - zaraz po szefie KPRM, szef resortu sprawiedliwości - Waldemar Żurek, odpowiedzialny za nowelizację KPK. 

Jak stwierdził - "ten projekt jest efektem prac komisji kodyfikacyjnej prawa karnego. Wybitnych polskich specjalistów, zarówno profesorów prawa, jak i praktyków. Musimy mieć świadomość, że przepisy, które zostały wprowadzone w czasach ministra Ziobry generują bardzo negatywne konsekwencje. Jedną z nich są przedłużające się areszty i łatwość stosowania tego typu środka. Były także przypadki, które Państwo dobrze znacie, były stosowane wobec polskich obywateli podsłuchy i środki, które były naruszeniem prawa. Ale jednocześnie, wykorzystano później te owoce zatrutego drzewa w procesach. We wszystkich demokratycznych, cywilizowanych krajach, dowody, które zostały zebrane w sposób nielegalny wobec obywateli, są dyskwalifikowane przez sąd".

Dalej, chwaląc się statystykami, mówił, że "w latach 2024-2025 mamy spadek przestępczości o 8 proc. i wzrost wykrywalności o 4 proc. To są efekty pracy tego rządu. Mimo to, mamy przypadki przedłużających się tymczasowych aresztowań, które generują odszkodowania, które płaci polski podatnik". 

Żurek atakował opozycję. Nie odniósł się do najważniejszego

Waldemar Żurek w żaden sposób nie odniósł się do zapisów nowelizacji. W zamian za to, przystąpił do ataku pod adresem środowiska prezydenta Karola Nawrockiego oraz opozycji. 

Wiecie Państwo, że w tego typu przypadkach, które wymieniał minister Bogucki, sądy nie stosują tymczasowego aresztowania, taka jest praktyka. I teraz - przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania będą mogły być nadal przez sąd wykorzystane, jeżeli jest utrudnianie śledztwa. Jeżeli jest obawa matactwa, obawa ucieczki i ukrywana się.

– mówił.

I wypalił: "wiem, że byście chcieli mieć takie przepisy, żeby wszystkich trzymali w aresztach, tylko wasi posłowie wyjeżdżaliby do Budapesztu - tak byłoby idealnie. Wiem, że chcielibyście wszystkich obywateli trzymać w aresztach. To są właśnie cechy państwa totalitarnego".

Zwróćcie uwagę, że środowiska blisko związane z prezydentem odczytały tę nowelizację tak, jak powinna być odczytana. Pan minister Bogucki powiedział, że zostali zmanipulowani. Wyobraźcie sobie, że mamy ogromną część naszego społeczeństwa, którą zmanipulowaliśmy projektem, który tak naprawdę prawa obywatelskie stawia na pierwszym miejscu. 

– dodał.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej