Portal Niezalezna.pl ustalił, że prok. Ewa Wrzosek została jedynym członkiem zespołu śledczego po tym jak zrezygnował prok. Artur Folga. Mieli się oni zająć wydarzeniami z 20 maja br. To wtedy, podczas przesłuchania Tomasza Sakiewicza, do siedziby Prokuratury Krajowej weszła grupa dziennikarzy Telewizji Republika oraz posłów Prawa i Sprawiedliwości. Zespół został powołany przez Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka niespełna tydzień od tych wydarzeń i miał ustalić czy doszło do naruszenia miru domowego oraz złamania zasad ochrony siedziby prokuratury.
Radio Wnet ustaliło, że zespół już nie jest jednoosobowy. Do prok. Wrzosek dołączyły Ariadna Rużewicz-Zielińska z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście oraz Edyta Salwin z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz. Stało się to na podstawie zarządzenia z 27 lipca, a ich misja ma potrwać do 29 stycznia 2027 r.
"Dlaczego akurat te prokuratorki awansowały do zespołu prokurator Ewy Wrzosek? Trudno powiedzieć. Osoby zorientowane w realiach ich mateczników prokuratorskich wskazują, że być może nie chodziło o kwestie merytoryczne.
Nasz informator łączy Ariadnę Rużewicz-Zielińską z adwokatem Pawłem Zielińskim, który obecnie jest doradcą społecznym w ministerstwie sprawiedliwości. Z kolei Edyta Salwin to dobra znajoma prokurator Małgorzaty Mróz, która niedawno została delegowana do zespołu w Prokuraturze Krajowej, który ma się zajmować „tropieniem” neosędziów. Prokurator Mróz zaś to przyjaciółka Ewy Wrzosek"
- wskazuje Jakub Pilarek na stronach rozgłośni.