Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Zaplecze MSZ rozmawia z ekipą nowego prezydenta. "Pytanie, czy Sikorski będzie miał zgodę od Tuska"

Jestem już wstępnie umówiony z zapleczem szefa MSZ i będziemy wypracowywać formułę dalszych kontaktów. Pytanie czy minister Sikorski będzie miał zgodę od premiera Tuska, żeby ten spór zamknąć, czy będzie go chciał rozogniać - powiedział dzisiaj Marcin Przydacz, który ma w Kancelarii Prezydenta RP objąć stanowisko szefa Biura Polityki Międzynarodowej.

Przydacz, poseł PiS i były wiceminister spraw zagranicznych, pytany był w Radiowej Jedynce, czy zaplanowane jest spotkanie z szefem MSZ Radosławem Sikorskim, którego tematem mogłyby być decyzje w sprawie nominacji ambasadorskich.

Reklama

- Zaplanowanego spotkania z twardą datą nie ma, natomiast jasnym jest, że do takiego spotkania dość szybko powinno dojść i z całą pewnością prezydent wystosuje takie zaproszenie do ministra spraw zagranicznych - powiedział.

Jego zdaniem „paraliż służby zagranicznej, jaki jest udziałem decyzji pana ministra Sikorskiego, jest bardzo niekorzystny dla naszej skuteczności dyplomatycznej”.

- Dzisiaj w połowie prawie placówek nie mamy ambasadorów, bo tak minister Sikorski zdecydował, żeby zwieźć tych, którzy tam byli, bez zgody prezydenta. (...) Nigdy w historii III Rzeczpospolitej nikt tak nie sparaliżował służby zagranicznej jak Radosław Sikorski w ostatnim roku

- stwierdził.

Przydacz przekazał, że jest „wstępnie umówiony” z otoczeniem szefa MSZ a dalsza formuła kontaktów będzie wypracowywana.

- Tylko pytanie, czy minister Sikorski będzie miał zgodę od premiera Tuska na to, żeby ten spór zamknąć, czy wręcz przeciwnie, będzie go chciał rozogniać

- dodał.

Na początku lipca Karol Nawrocki powiedział, że jest gotowy na spotkanie z ministrem Sikorskim, które miałoby dotyczyć nominacji ambasadorskich. - Jestem gotowy na rozmowę z ministrem Sikorskim, zaproszę ministra Sikorskiego na taką rozmowę. Musimy to usystematyzować. Kompetencje prezydenta w zakresie ambasadorów są jasno wskazane w konstytucji. Polska wymaga takiej dyskusji, takiego dialogu i tego, żeby była reprezentowana przez odpowiednie osoby, które będę nominował - powiedział.

Karol Nawrocki deklarował wielokrotnie, że popiera główne kierunki polityki zagranicznej prezydenta Andrzeja Dudy i krytykował rząd za niektóre nominacje ambasadorskie, w tym Bogdana Klicha na ambasadora RP w Waszyngtonie i Ryszarda Schnepfa na ambasadora RP w Rzymie. Radosław Sikorski także zadeklarował, że jest gotów spotkać się z Karolem Nawrockim.

Źródło: niezalezna.pl, PAP
Reklama