Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Za prawdę się nie przeprasza". Mocny apel Borowskiego w sądzie na Kocjana

Dziś Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli zdecyduje, czy Adam Borowski, szef warszawskiego Klubu "Gazety Polskiej" trafi za kratki w związku z krytyką posła KO, Romana Giertycha. W sądzie na ul. Kocjana w Warszawie pojawiła się duża grupa zwolenników Borowskiego - członków Klubów "GP" i Ruchu Obrony Granic. - Za prawdę się nie przeprasza. Uprzedzałam wszystkich, gdy zaczynało się to bezprawie w Polsce, że walka o wolność, praworządność, o prawdę, czasami kosztuje i musimy być wszyscy przygotowani na represję - powiedział w sądzie Adam Borowski. r

- Chciałbym, żeby wszyscy, którzy twierdzą, że wyroki sądu należy respektować, wyobrazili sobie sytuację taką, że żyjemy w 30. latach i ja mówię w USA, że Al Capone jest mordercą i on mnie skarży, że nie jest mordercą, bo nic mu nie udowodnili. Wszyscy wiedzą, że jest i ja mam pójść do więzienia za to, że powiedziałem prawdę. Za prawdę się nie przeprasza. Uprzedzałam wszystkich, gdy zaczynało się to bezprawie w Polsce, że walka o wolność, praworządność, o prawdę, czasami kosztuje i musimy być wszyscy przygotowani na represję - powiedział w rozmowie z TV Republika.

- Nie przeproszę, mogę iść do więzienia, jestem tu z całym ekwipunkiem. Nie zastraszą mnie. Wzywam wszystkich do oporu przeciwko temu bezprawiu, przeciwko temu państwu represyjnemu

- dodał.

Sprawa, w której oskarżycielem prywatnym jest mec. Roman Giertych, trafiła do Sądu Rejonowego dla Warszawy - Śródmieścia II Wydział Karny. Poseł KO, urażony słowami sprzed ponad roku, wkroczył na drogę karną. Borowskiemu zarzucał czyn z art. 212 §2 kodeksu karnego. Domagał się też zapłaty 200 tysięcy złotych.

W prywatnym akcie oskarżenia chodziło o konkretny cytat. Słowa te - dotyczące afery Polnord - padły podczas programu Telewizji Republika.

Szef warszawskiego Klubu "Gazety Polskiej" i legendarny działacz opozycji antykomunistycznej Adam Borowski został skazany na pół roku bezwzględnego więzienia za krytykę Romana Giertycha. Borowski jest po udarze, choruje na nowotwór.

Dzisiaj komisja penitencjarna w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Woli ma ocenić, czy Adam Borowski może odbywać karę więzienia.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej