W petycji online przedstawiciele polskich naukowców zaapelowali o zwiększenie finansowania nauki do 3 proc. PKB. Zgłosili także postulaty dotyczące zatrudnienia naukowców i prowadzenia badań naukowych. Pomysłodawcami i organizatorami akcji są: dr hab. Łukasz Okruszek z Instytutu Psychologii PAN, dr hab. Agata Starosta z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN oraz prof. Michał Tomza z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.
Akcja „3 proc. dla nauki, 100 proc. dla Polski” zyskała poparcie wielu gremiów naukowych i uczelnianych w Polsce, w tym również prezydium Polskiej Akademii Nauk, Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.
"Panie ministrze, gratuluję"
Dziś sprawa była przedmiotem dyskusji w Sejmie.
„Panie ministrze, gratuluję! Udało się panu coś, co się mało komu dotąd udało: wyprowadził pan na ulice naukowców”
- mówił do ministra nauki lider partii Razem, Adrian Zandberg.
Minister Marcin Kulasek stwierdził, że "3 proc. PKB to wspólny, ambitny cel, w którego kierunku idziemy".
– W ciągu najbliższych pięciu lat chcemy osiągnąć 2 proc. PKB na naukę. Właśnie w tym kierunku idziemy i będziemy iść dalej. Będziemy dalej systematycznie zwiększać finansowanie, będziemy zwiększać nakłady na badania i rozwój, będziemy dalej walczyć o zwiększenie udziału polskiej nauki w europejskich programach - zapowiedział.
Projekt PiS: Nauka inwestycją, nie kosztem
Klub PiS złożył w środę projekt nowelizacji zwiększający nakłady na naukę do 3 proc. PKB w ciągu ośmiu lat - poinformował poseł PiS Łukasz Schreiber.
Podczas konferencji prasowej poseł PiS wyjaśnił, że projekt zakłada wzrost nakładów na naukę o 0,3 proc. PKB w ciągu pierwszego roku po wejściu w życie przepisów. Następnie - zgodnie z propozycją PiS - w ciągu czterech lat poziom finansowania wyniósłby 2,2 proc. PKB, czyli - jak powiedział Schreiber - tyle, ile na naukę wydają średnio państwa UE.
Obecny na konferencji poseł PiS Marcin Warchoł dodał, że projekt zakłada także m.in.: urealnienie progów dochodowych dla m.in. osób, które „pracują na dobro polskiej nauki, ale często są niewidoczne”, jak np. pracownicy bibliotek czy pracownicy administracyjni; zwiększenie finansowania domów studenckich, akademików m.in. poprzez wzrost nakładów na remonty; systemowe zwiększenie subwencji dla jednostek naukowych; powiązanie wynagrodzeń w szkolnictwie wyższym z dochodami w sektorze przedsiębiorstw państwowych.
Warchoł podkreślił, że „nauka jest inwestycją w przyszłość, rozwój, gospodarkę, a nie kosztem”.