Na portalach internetowych pojawiło się też wiele zbiórek pieniężnych. Wiele osób telefonuje do Urzędu Gminy Nowy Targ z pytaniami o weryfikację ich wiarygodności. Wójt zapewnia, że na stronie Urzędu jeszcze w poniedziałek pojawi się oficjalne konto bankowe przeznaczone na zbiórkę dla Nowej Białej.
Wiele remiz OSP z południa Małopolski włączyło się do akcji pomocy pogorzelcom. W oznaczonych chętni mogą zostawiać dary dla poszkodowanych, które druhowie dostarczą do Nowej Białej. Potrzebne są teraz materiały budowlane, sprzęt budowlany, środki higieniczne, sprzęt do sprzątania, a także gumiaki, widły, siekiery czy łopaty.
Wójt gminy Nowy Targ Jan Smarduch informuje, że "po 6 tys. zł wpłynie na konta pogorzelców od razu, jak wpłyną na konto gminy".
Poszkodowani nie muszą występować z wnioskami o wypłatę tej zapomogi, nie będziemy na to czekali, tylko od razu przelejemy środki na konta
– dodał wójt.
W niedzielę gminna komisja zrobiła szczegółowe wywiady o potrzebach. Zostały także zebrane nr kont bankowych od poszkodowanych, aby pieniądze jak najszybciej do nich trafiły.
Z uwagi na trwające śledztwo, na razie mieszkańcy nie mogą rozbierać pogorzelisk ani sprzątać posesji. W niedzielę zaczęto natomiast rozbiórkę dwóch spalonych domów, które zagrażały zawaleniem. O rozbiórce kolejnych zabudowań zdecyduje nadzór budowlany. Jeżeli chodzi o drewniane zabudowania gospodarcze, to w większości po prostu przestały istnieć i muszą być na nowo stawiane.
Wójt przekazał, że w pożarze zginęło około 20 sztuk bydła i około 40 owiec.
Pożar wybuchł w Nowej Białej w sobotę po godzinie 18. Ogień uszkodził 25 domów, w których mieszkało 27 rodzin - ok. 110 osób. Spłonęło też ok. 50 obiektów gospodarczych. W gaszeniu pożaru uczestniczyło 107 zastępów, 400 strażaków PSP i OSP z dziewięciu powiatów. Poszkodowanych zostało dziewięć osób, które zostały przewiezione do szpitali w Zakopanem i Nowym Targu. Pod opieką lekarzy wciąż jest jedna osoba.