"Wyborcza" musi zmienić artykuły, Czuchnowski dostał zakaz. Szef BBN przytoczył postanowienie sądu! [ZOBACZ]
"„Wyborcza” musi usunąć z artykułów fragmenty naruszające moje prawa, oraz ma zakaz publikacji tych informacji przez okres roku! Wojciech Czuchnowski i Roman Imielski mają zakaz publikacji na X treści naruszających moje prawa" - przekazał w mediach społecznościowych prof. Sławomir Cenckiewicz. Szef Biura Bezpieczeństwa powołał się na postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie, które załączył we wpisie.
W grudniu ub. na łamach "Gazety Wyborczej" pojawiły się artykuły uderzające w szefa BBN. W jednym z tekstów Wojciecha Czuchnowskiego ujawniono informacje medyczne z ankiety bezpieczeństwa osobowego prof. Sławomira Cenckiewicza. Dostęp do nich powinny mieć jedynie służby specjalne. Chodziło o leki, jakie przyjmował prof. Cenckiewicz. Zgodnie z narracją służb i samego Czuchnowskiego, zatajenie tych informacji mogło mieć wpływ na zgodą na dostęp do informacji niejawnych. Tę narrację obalił jednak sąd.
Wczoraj prof. Sławomir Cenckiewicz wrócił do tematu w mediach społecznościowych. Przypomniał dwa artykuły Czuchnowskiego i przekazał: "zapowiedziałem wówczas, że podejmę stosowne środki prawne wobec naruszeń prawa w związku z ww. publikacjami, a także działaniami oraz zaniechaniami funkcjonariusza publicznego ze Służby Kontrwywiadu Wojskowego w toku kontrolnego postępowania sprawdzającego, w następstwie którego odebrano mi poświadczenia bezpieczeństwa".
Poinformował, iż podmiotem śledztwa jest zarówno publicysta "GW" - Wojciech Czuchnowski, jak i SKW.
Dziś szef BBN, w kolejnym wpisie na platformie X, zaznaczył: "wczorajsze dobre wieści z mojego frontu walki ze złem to był jedynie prolog...".
"Wczoraj w sprawie o ochronę dóbr osobistych Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia roszczenia o ochronę dóbr osobistych w związku z grudniowymi artykułami Wojciecha Czuchnowskiego. „Wyborcza” musi usunąć z artykułów fragmenty naruszające moje prawa, oraz ma zakaz publikacji tych informacji przez okres roku!"
- napisał, dodając: "Wojciech Czuchnowski i Roman Imielski mają zakaz publikacji na X treści naruszających moje prawa".
W ocenie prof. Cenckiewicz, to "mała, lecz i zarazem wielka sprawa w drodze do pokonania zła (które będzie się bronić a hydra odrastać)".
Prawda jak widać się obroni, ale potrzebuje oręża, więc na każde bezprawie będę reagował z taka samą silą i determinacją.
– podsumował.
Przytaczamy fragment postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie.
Sąd postanawia:
I. zabezpieczyć roszczenia powoda Sławomira Cenckiewicza o ochronę dóbr osobistych przez unormowanie praw i obowiązków stron na czas trwania postępowania przez:
1. nakazanie pozwanemu Wyborcza sp. z o.o. w Warszawie zanonimizowania w sposób uniemożliwiający odczytanie, wszystkich fragmentów, w których zawarte są stwierdzenia lub sugestie autora, że powód zataił w ankiecie bezpieczeństwa osobowego informacje zdrowotne oraz że publicznie kłamie w tej sprawie oraz wszystkich fragmentów zawierających dane i informacje dotyczące lub odnoszące się do zdrowia powoda, odbytych konsultacji lekarskich, uzyskanych świadczeń opieki zdrowotnej, rodzaju dolegliwości objętych leczeniem, okresu leczenia, wystawionych recept, rodzaju i opisu wypisanych leków, znajdujących się w treści artykułu z 15 grudnia 2025 r. pt. „Co brał Cenckiewicz?” dostępnego w elektronicznym wydaniu numeru 290/2025 Gazety Wyborczej oraz w treści artykułu z 15 grudnia 2025 r. pt. "Leki Szefa BBN. Wiemy co w ankiecie bezpieczeństwa zataił Sławomir Cenckiewicz", dostępnego na portalu internetowym Wyborcza.pl na wszystkich podstronach, na których dostępna jest jego treść;
2. zagrożenie pozwanemu Wyborcza sp. z o.o. w Warszawie obowiązkiem zapłaty na rzecz powoda kwoty 5 000 złotych (słownie: pięć tysięcy złotych) na wypadek naruszenia obowiązku z pkt 1;
3. zakazanie pozwanemu Wojciechowi Czuchnowskiemu zamieszczania na swoim profilu na portalu X pod adresem https://x.com/czuchnowskiw wpisów własnych oraz udostępniania wpisów innych użytkowników portalu, w których zawarte są stwierdzenia lub sugestie, że powód zataił w ankiecie bezpieczeństwa osobowego informacje zdrowotne oraz że publicznie kłamie w tej sprawie oraz zawierających dane i informacje dotyczące lub odnoszące się do zdrowia powoda, odbytych konsultacji lekarskich, uzyskanych świadczeń opieki zdrowotnej, rodzaju dolegliwości objętych leczeniem, okresu leczenia, wystawionych recept, rodzaju i opisu wypisanych leków;
4. zagrożenie pozwanemu Wojciechowi Czuchnowskiemu obowiązkiem zapłaty na rzecz powoda kwoty 1 000 złotych (słownie: jeden tysiąc złotych) na wypadek naruszenia obowiązku z pkt 3;
5. zakazuje pozwanemu Romanowi Imielskiemu zamieszczania na swoim profilu na portalu X pod adresem https://x.com/romanimielski wpisów własnych oraz udostępniania wpisów innych użytkowników portalu, w których zawarte są stwierdzenia lub sugestie, że powód zataił w ankiecie bezpieczeństwa osobowego informacje zdrowotne oraz że publicznie kłamie w tej sprawie, oraz zawierających dane i informacje dotyczące lub odnoszące się do zdrowia powoda, odbytych konsultacji lekarskich, uzyskanych świadczeń opieki zdrowotnej, rodzaju dolegliwości objętych leczeniem, okresu leczenia, wystawionych recept, rodzaju i opisu wypisanych leków;
6. zagrożenie pozwanemu Romanowi Imielskiemu obowiązkiem zapłaty na rzecz powoda kwoty 1 000 złotych (słownie: jeden tysiąc złotych) na wypadek naruszenia obowiązku określonego w pkt 5;
7. zakazanie publikowania przez Wyborcza sp. z o.o. w Warszawie przez okres roku, artykułów i innych treści zawierających stwierdzenia lub sugestie, że powód zataił w ankiecie bezpieczeństwa osobowego informacje zdrowotne, oraz że publicznie kłamie w tej sprawie, oraz zawierających dane i informacje dotyczące lub odnoszące się do zdrowia powoda, odbytych konsultacji lekarskich, uzyskanych świadczeń opieki zdrowotnej, rodzaju dolegliwości objętych leczeniem, okresu leczenia, wystawionych recept, rodzaju i opisu wypisanych leków;
Uwaga!!!
Wczorajsze dobre wieści z mojego frontu walki ze złem to był jedynie prolog…
Przedstawiam zatem kolejne efekty podjętych przez moich pełnomocników mec. Alicję Kurek i mec. Annę Szeląg środków prawnych mających na celu obronę moich praw i dóbr.