Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wpis lekarza wywołał burzę w sieci. Rzecznik NIL: "Nie pomagasz"

Bajońskie sumy zarabiane przez radnego KO, Dawida Kacprzyka w Szpitalu Południowym, kolejne doniesienia medialne o zarobkach lekarzy i propozycje Ministerstwa Zdrowia wywołały wzmożoną dyskusję na temat wynagrodzeń w służbie zdrowia. Oliwy do ognia w tym drażliwym temacie dolał jeden ze znanych w sieci lekarzy, Bartosz Fiałek. - Jakby Ci to delikatnie napisać - no nie pomagasz - odpowiedział mu rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej, Jakub Kosikowski.

Ponad 1,5 mln złotych - tyle przez rok zarobił w Warszawskim Szpitalu Południowym 28-letni lekarz bez specjalizacji, Dawid Kacprzyk, który sprawował tam funkcję koordynatora SOR. Bajońskie sumy, jakie zarobił młody lekarz, wywołały lawinę medialnych doniesień o zarobkach lekarzy w różnych częściach kraju. 

W Wielkopolsce pięcioro lekarzy osiągnęło roczny zarobek w wysokości ponad 2 mln zł. We Włocławku najlepiej opłacany lekarz zainkasował w rok 1,47 mln zł. Grupa neurochirurgów wyciągała na umowach ze szpitalami 300 tys. zł w jeden dzień.

Afera szpitalna uderzyła w wizerunek i poparcie dla koalicji rządzącej, więc ta postanowiła podjąć działania, choć wielu komentatorów uznaje je za działania pozorne. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w mijającym tygodniu przedstawiła plan zmian w systemie ochrony zdrowia, jednak środowisko lekarskie dość negatywnie oceniło te postulaty, wskazując, że nie przynoszą one niczego, co dotychczas nie pojawiało się w debacie.

Sobierańska-Grenda zapowiedziała m.in. wprowadzenie limitu wynagrodzeń dla lekarzy w postaci 240 zł za godzinę oraz limitu wydatków szpitali na pensje lekarskie na poziomie 60 proc. budżetu szpitala.

NIL: Próba wciągnięcia lekarzy w negocjacje płacowe

- Ministerstwo skupiło się na gaszeniu pożarów, w tym wizerunkowych. Stąd silna potrzeba rozmowy o wynagrodzeniach lekarzy, choć oczekiwaliśmy spójnej strategii reformy całej ochrony zdrowia. Epatowanie dziś kwotami to próba wciągnięcia naszego środowiska w negocjacje płacowe, tymczasem problemy pacjentów, systemu i lekarzy leżą gdzie indziej - chcemy rozmawiać o dostępności świadczeń i wpływie pomysłów pani minister na cały system

- mówił w wywiadzie dla wp.pl Łukasz Jankowski, szef Naczelnej Izby Lekarskiej.

Dodał, że jak wynika z ankiet przeprowadzanych w środowisku lekarskim, "godne wynagrodzenie dla lekarza specjalisty na etacie to trzy średnie krajowe".

Fiałek: Wychodzi 80 zł za pacjenta

W głośnym w ostatnich dniach temacie zarobków głos zabrał znany w sieci lekarz, Bartosz Fiałek. Jego wpis wywołał burzę i to także w lekarskim środowisku.

- Przy przyjmowaniu 3 pacjentów na godzinę w placówce za 240zł/h, wychodzi 80zł/pacjent, gdzie w prywacie zarabia się ok. 200-300 zł/pacjent, a w kraju za odrą 100 euro/pacjent. (…) Przy takiej propozycji, to chirurg zoperuje 1 pęcherzyk w ciągu dnia pracy, a nie 4 - po co więcej? większe ryzyko, większa odpowiedzialność, więcej pracy, a wynagrodzenie takie samo

- stwierdził Fiałek.

Na wpis lekarza zareagował rzecznik NIL, Jakub Kosikowski. Wskazał, że Fiałek swoim wpisem "nie pomaga".

Chyba niektórym się przyda ochłodzić głowy, bo może ludzie nie znają się na ekonomii, ale niektórzy zapomnieli, jakie są w Polsce zarobki - stwierdził Kosikowski.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska