Ponad 1,5 mln złotych - tyle przez rok zarobił w Warszawskim Szpitalu Południowym 28-letni lekarz bez specjalizacji, Dawid Kacprzyk, który sprawował tam funkcję koordynatora SOR. Bajońskie sumy, jakie zarobił młody lekarz, wywołały lawinę medialnych doniesień o zarobkach lekarzy w różnych częściach kraju.
W Wielkopolsce pięcioro lekarzy osiągnęło roczny zarobek w wysokości ponad 2 mln zł. We Włocławku najlepiej opłacany lekarz zainkasował w rok 1,47 mln zł. Grupa neurochirurgów wyciągała na umowach ze szpitalami 300 tys. zł w jeden dzień.
Afera szpitalna uderzyła w wizerunek i poparcie dla koalicji rządzącej, więc ta postanowiła podjąć działania, choć wielu komentatorów uznaje je za działania pozorne. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w mijającym tygodniu przedstawiła plan zmian w systemie ochrony zdrowia, jednak środowisko lekarskie dość negatywnie oceniło te postulaty, wskazując, że nie przynoszą one niczego, co dotychczas nie pojawiało się w debacie.
Sobierańska-Grenda zapowiedziała m.in. wprowadzenie limitu wynagrodzeń dla lekarzy w postaci 240 zł za godzinę oraz limitu wydatków szpitali na pensje lekarskie na poziomie 60 proc. budżetu szpitala.
NIL: Próba wciągnięcia lekarzy w negocjacje płacowe
- Ministerstwo skupiło się na gaszeniu pożarów, w tym wizerunkowych. Stąd silna potrzeba rozmowy o wynagrodzeniach lekarzy, choć oczekiwaliśmy spójnej strategii reformy całej ochrony zdrowia. Epatowanie dziś kwotami to próba wciągnięcia naszego środowiska w negocjacje płacowe, tymczasem problemy pacjentów, systemu i lekarzy leżą gdzie indziej - chcemy rozmawiać o dostępności świadczeń i wpływie pomysłów pani minister na cały system
- mówił w wywiadzie dla wp.pl Łukasz Jankowski, szef Naczelnej Izby Lekarskiej.
Dodał, że jak wynika z ankiet przeprowadzanych w środowisku lekarskim, "godne wynagrodzenie dla lekarza specjalisty na etacie to trzy średnie krajowe".
Fiałek: Wychodzi 80 zł za pacjenta
W głośnym w ostatnich dniach temacie zarobków głos zabrał znany w sieci lekarz, Bartosz Fiałek. Jego wpis wywołał burzę i to także w lekarskim środowisku.
- Przy przyjmowaniu 3 pacjentów na godzinę w placówce za 240zł/h, wychodzi 80zł/pacjent, gdzie w prywacie zarabia się ok. 200-300 zł/pacjent, a w kraju za odrą 100 euro/pacjent. (…) Przy takiej propozycji, to chirurg zoperuje 1 pęcherzyk w ciągu dnia pracy, a nie 4 - po co więcej? większe ryzyko, większa odpowiedzialność, więcej pracy, a wynagrodzenie takie samo
- stwierdził Fiałek.
przy przyjmowaniu 3 pacjentów na godzinę w placówce za 240zł/h, wychodzi 80zł/pacjent, gdzie w prywacie zarabia się ok. 200-300 zł/pacjent, a w kraju za odrą 100 euro/pacjent. oczywiście, że nie jestem drugim Religą, ale jestem przerażony skalą zaburzeń ekonomicznych części…
— Bartosz Fiałek (@bfialek) July 10, 2026
Na wpis lekarza zareagował rzecznik NIL, Jakub Kosikowski. Wskazał, że Fiałek swoim wpisem "nie pomaga".
- Chyba niektórym się przyda ochłodzić głowy, bo może ludzie nie znają się na ekonomii, ale niektórzy zapomnieli, jakie są w Polsce zarobki - stwierdził Kosikowski.
Bartek jak chirurg bedzie robić 1 pęcherzyk dziennie, to go wywalą z pracy, bo nie wyrabia kontraktu to raz
— Jakub Kosikowski (@kosik_md) July 11, 2026
Dwa - na chirurgii ogolnej z racji wycen stawka na % to rzadkosc, wiec ich to nie dotknie, chyba ze podwyzka
Trzy - chyba niektorym sie przyda ochlodzic głowy, bo moze…
100€ za pacjenta?
— Dr. Krzysztof Pujdak (@KPujdak) July 11, 2026
Ten kolega pod względem wiedzy, jak wygląda praca za granicą jest podobnie odklejony jak podczas pandemii.
Proszę jego elukubracje traktować z dużą dozą sceptycyzmu
Obawiam się, że Pański wpis ma niewielką wartość perswazyjną.
— Anna-Maria Żukowska 💁🏻♀️ (@AM_Zukowska) July 11, 2026
Ja mam jakiś dysonans poznawczy, gdy widzę takie wpisy lekarzy.
— Michał Pokrywka (@michalpokrywka) July 11, 2026
Jak to jest? Czy Wy przypadkiem nie macie jakiejś misji do wykonania? Czy to przyrzeczenie to taki pic na wodę i każdy nawet przez chwile nie traktuje tego na poważnie?
Jak można każdą sytuację i przypadek…
Jeśli chirurg w godzinach pracy nie zoperuje potrzebujących pacjentów, bo mu się nie będzie chciało i się nie opłaca, to niech lepiej faktycznie od razu wyjeżdża z Polski. https://t.co/bQw1fPr0AS
— Patryk Słowik (@PatrykSlowik) July 11, 2026
Zanim pomyślicie że to typowy lekarz pragnę przypomnieć, że Bartek ma nie jeden, ale DWA dyplomy z Collegium Humanum 😂 https://t.co/7EK4lhJ063
— Janusz Cieszyński (@jciesz) July 11, 2026
Lekarzy trzeba wyłapywać i umieszczać siłą w ośrodkach reedukacyjnych, w których wbijano by w ich zdegerowane głowy, że przyzwoitość, moralność i mamona, to zupełnie inne rzeczy. Jak Państwo widzą nie ma innego wyjścia. https://t.co/Tp4JnV7lKq
— sławek jastrzębowski 🇵🇱 (@sjastrzebowski) July 11, 2026
Słuchajcie, jak się lekarzom przestanie opłacać tyle pracować za marne kilkadziesiąt tysięcy na miesiąc i będą pracować mniej, to może pójdą wreszcie na szkolenia z komunikacji z pacjentami? Jak myślicie? https://t.co/GlXsOZKEjv
— Dorota Spyrka (@dorota_spyrka) July 11, 2026