Jak poinformowała w sobotę podlaska policja, w piątek przed północą dyżurny dostał informację o osobie leżącej na przystanku w Sobolewie. Były przypuszczenia, iż może być to osoba nietrzeźwa.
Okazało się jednak, że jest to - śpiący pod kocem - nastolatek. Po sprawdzeniu jego tożsamości ustalono, że jest to chłopiec poszukiwany przez holenderskich policjantów.
Trafił na razie do placówki opiekuńczej w Białymstoku. Informacje o odnalezieniu nastolatka zostały przekazane stronie holenderskiej - podała podlaska policja na platformie X.
Przed północą policjanci z @kmp_bialystok dostali zgłoszenie o leżącej osobie na przystanku pod Białymstokiem. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli na miejsce. Pod kocem na przystanku spał nastolatek. Okazało się, że to poszukiwany chłopiec przez holenderskich policjantów.… pic.twitter.com/3aHfDa5Ytm
— podlaska Policja (@podlaskaPolicja) May 9, 2026
Rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa powiedział PAP, że najpierw wezwana została karetka i gdy okazało się, że stan zdrowia chłopaka nie wymaga hospitalizacji, trafił on do placówki opiekuńczej.
- Sprawa, która poruszyła całą Europą ma szczęśliwe zakończenie. Zaginiony 15-letni Maxim, który blisko miesiąc temu opuścił dom i rowerem wyruszył z Holandii, został odnaleziony w Polsce przez policję. Rodzice są już w drodze - napisał na platformie X o tej sprawie szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Sprawa, która poruszyła całą Europą ma szczęśliwe zakończenie. Zaginiony 15-letni Maxim, który blisko miesiąc temu opuścił dom i rowerem wyruszył z Holandii, został odnaleziony w Polsce przez @PolskaPolicja. Rodzice są już w drodze.
— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) May 9, 2026