Nagrania publikowane jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku przez Dawida Kacprzyka zaczęły ponownie krążyć w mediach społecznościowych po publikacji jego oświadczenia majątkowego.
Polityk związany z Koalicją Obywatelską mówił wówczas:
- "W Polsce jest bieda, a Kaczyński nas wysyła na grzyby. Czy to nie jest absurd? W Polsce jest bieda i Polacy nie mają żeby sobie kupić chleb, olej, żeby sobie kupić cukier"
-
"Jak wygląda życie młodego lekarza w państwie PiS? Kończysz liceum, idziesz na ciężkie, sześcioletnie studia, trafiasz na staż, na którym spotykasz się codziennie z bólem, z cierpieniem, z utratą śmiercią i dzięki stawkom zaproponowanych przez ministra zdrowia, odprowadzeniu wszystkich obowiązkowych opłat, zarabiasz całe 26 złotych na godzinę. 26 złotych. Tyle jest warte dla Kaczyńskiego życie Polaka"
🤡🤡🤡🤡🤡 pic.twitter.com/Zo8Jt38JoH
— Emilia Kamińska (@EmiliaKaminska) June 14, 2026
Pięknie radny Kacprzyk krzyczał w 2023r. : "W Polsce jest bieda, a Kaczyński nas wysyła na grzyby! (...)
— e-Janusz Ch. 🛷💉🪺 (@Janusz_Ch_) June 14, 2026
W Polsce jest bieda i Polacy nie mają żeby sobie kupić chleb (...)".
Dobrze że pogoniliśmy Kaczyńskiego i teraz ludzie zarabiają 1.6 mln rocznie 🥰 Brawo @donaldtusk 👍… pic.twitter.com/oCqpxU6pGU
Dziś zestawienie tamtych słów z obecną sytuacją majątkową samorządowca stało się przedmiotem internetowej debaty. Z oświadczenia majątkowego wynika, że Kacprzyk w 2025 roku uzyskał 1,6 mln zł dochodu z działalności lekarskiej. Młody medyk posiada także mieszkanie warte blisko milion złotych oraz samochód.
Milionowe dochody i błyskawiczna ścieżka kariery
Sprawa zwróciła uwagę nie tylko ze względu na wysokość zarobków. Kacprzyk ma 29 lat, pełne prawo wykonywania zawodu lekarza uzyskał niespełna dwa lata temu i nie posiada jeszcze specjalizacji. Mimo to.. został koordynatorem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Warszawskim Szpitalu Południowym, co wywołało pytania dotyczące tempa jego awansu zawodowego.
Według informacji przywoływanych przez media, przepisy przewidują określone wymagania dotyczące kierowania SOR-em, dlatego okoliczności objęcia tej funkcji przez młodego lekarza stały się przedmiotem publicznej dyskusji.
Ponad 330 godzin miesięcznie i dyżury liczone w dobach
Odpowiedzi na pytanie o źródło tak wysokich dochodów próbował znaleźć Portal Zero. Jak ustalili dziennikarze, Kacprzyk miał przepracować w Warszawskim Szpitalu Południowym w 2025 roku łącznie 3976 godzin, co według danych szpitala daje średnio 331 godzin miesięcznie.
Portal dotarł również do grafików dyżurów lekarza. Wynika z nich, że część zmian miała trwać nieprzerwanie przez trzy, a nawet cztery doby. Dziennikarze opisali również przypadki, w których zgodnie z dokumentacją szpitalną Kacprzyk miał być na dyżurze, a jednocześnie pojawiał się publicznie - między innymi w programie TVP3 Warszawa, podczas spotkania z politykami czy na posiedzeniu rady dzielnicy.
Jednocześnie serwis zaznaczył, że nie można wykluczyć zmian w harmonogramach dyżurów, które nie zostały naniesione do dokumentacji. Dziennikarze zwrócili się z pytaniami w tej sprawie do Kacprzyka oraz szpitala, jednak nie otrzymali odpowiedzi.
W przestrzeni medialnej pojawiają się opinie, że regularna praca przez kilkadziesiąt godzin bez przerwy może stanowić zagrożenie zarówno dla lekarza, jak i dla bezpieczeństwa pacjentów. Eksperci podkreślają, że wielodobowe dyżury mogą zdarzać się jedynie w wyjątkowych sytuacjach, a nie jako standardowy model pracy oddziału ratunkowego.
Kacprzyk w ogniu krytyki internautów
Dyskusja wokół radnego KO - Dawida Kacprzyka dotyczy więc dziś nie tylko wysokości zarobków młodego lekarza. Dotyka także szerszych pytań o zasady zatrudniania i organizacji pracy w publicznej ochronie zdrowia, a także o to, czy możliwe jest bezpieczne wykonywanie obowiązków przy tak dużym obciążeniu dyżurowym. W dodatku, wypominana jest mu hipokryzja, której dopuszczał się przed wyborami parlamentarnymi, skarżąc się na niskie zarobki i "biedę w kraju".
W sieci pojawiło się wiele komentarzy:
I jak tu się nie wkur*ić⁉️ 28-letni radny KO pomimo braku specjalizacji wygrał "konkurs" na kierownika SOR-u w warszawskim szpitalu i w rok zarobił 1,6 miliona złotych 🤯
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) June 14, 2026
Według przepisów ten gość w ogóle nie powinien pełnić tej funkcji bez specjalizacji, a prawo do wykonywania… pic.twitter.com/ym9vesWWeu
I cyk, władza się zmieniła i bieda się skończyła, Kacprzyk zarobił 1,6 mln w rok 🤡
— Adam Czarnecki (@czardam) June 14, 2026
Walczył, walczył i wywalczył https://t.co/KrIOsFjh2I
Dawid Kacprzyk symbolem polskiej biedy?
— Oskar Szafarowicz (@Szafarowicz2001) June 15, 2026
Chyba najbardziej spektakularny strzał w kolano w historii kampanii PR-owych Koalicji Obywatelskiej: pic.twitter.com/AH6sPEowqo
Nie matura, lecz lojalność do @donaldtusk szczera zrobi z Ciebie milionera❗️
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) June 14, 2026
I co tutaj się dziwić, że Tusk, Sobierańska-Grenda opowiadają, że w służbie zdrowia się poprawiło,bo "ludzie się cieszą". Zadowolony jest z całą pewnością p. Dawid Kacprzyk.
Zarobki nieadekwatne do… pic.twitter.com/jAh0JzBYfu