W Warszawie trwają główne obchody Święta Wojska Polskiego. Na miejscu obecna jest Telewizja Republika. W rozmowach ze specjalistami plenerowym studiu stacji poruszone zostały m.in. kwestie bezpieczeństwa państwa.
Były szef Służb Kontrwywiadu Wojskowego gen. Maciej Materka został poproszony o ocenę w polskich elit w przypadku możliwego konfliktu zbrojnego w kontekście tego, iż część Ukrainy została zdobyta przez Rosję poprzez zdradę i nieudacznictwo ukraińskich urzędników.
Zdaniem gen. Materki, "trzeba na serio określić rację stanu". Wskazał, że obszar służb specjalnych jest "dzisiaj tym miejscem w państwie, które jest na realnej wojnie".
"Między innymi to służby specjalne mają odpowiadać za ocenę tego, czy dana osoba, czy dany dowódca, [...] nie łapie się go na jakimś wykroku, że właśnie złamał jakieś proste przepisy i w ten sposób decyduje się o jego losach - choćby wykorzystując jakieś formalne obszary, takie jak poświadczenia bezpieczeństwa i procedury związane z tym dostępem - bo my jesteśmy od 99. roku w NATO i z tym sobie po prostu nie radzimy"
– powiedział.
Podkreślił, że Polska musi zbudować odpowiedzialne służby specjalne, które "w tym bardzo skomplikowanym, szczególnie w obszarze informacyjnym, gdzie będzie nam chodziło nowe pokolenie, które będzie decydowało o wyborach, o losach państwa, o wyborze konkretnych polityków". - To służby specjalne mają dostarczać informacji decydentom, jakie mają podejmować decyzje - powiedział.
"Dzisiaj [jest] potężny spór polityczny [...] osłabiamy sobie instytucje [...] My sobie podważamy trybunał, sądy, dzielimy się bardzo wyraźnie, ale to wpływa na nasze bezpieczeństwo"
– stwierdził.
Jak wskazał, dziś trudno zachęcić młodych ludzi do wstąpienia do Wojska Polskiego. - Jak mają wstępować do Wojska Polskiego, kiedy się okazuje, że państwo za nimi nie staje, kiedy oni wykonywali swoje zadania. To się rozmywa właśnie w tej takiej odpowiedzialności, w tej takiej nicości, w której "nic nie mogę" - powiedział.
"Przecież ta nasza siła to jest między innymi zmotywowani ludzie do tej służby, którym się chce [...] ten nasz przeciwnik dzisiaj, który używa wszystkich metod bandyckich - bo my mieliśmy zamachy, pożary, morderstwa, akty dywersji na torach, wszystko to się dzieje, wlatują nam drony rakiety - i do tego potrzeba naprawdę zdeterminowanych, pełnych pasji młodych ludzi, którzy połączą prawdziwą chęć do obrony ojczyzny z wykorzystaniem najnowszych technologii"
– podkreślił.