Prezydent Karol Nawrocki w lutym po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów, która wprowadzała środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, m.in. umożliwiała Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut. Wcześniej ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta w grudniu ub.r. Sejm nie zdołał wówczas odrzucić weta. Zawetowana w lutym ustawa różniła się od tej wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór.
Sejm nie zdołał odrzucić weta prezydenta
Ostatniego dnia posiedzenia Sejmu posłowie zagłosowali - drugi raz - nad odrzuceniem weta prezydenta do tej samej ustawy o rynku kryptowalut.
Koalicji rządowej nie udało się zdobyć większości, ustawa nie została więc ponownie uchwalona. W głosowaniu udział wzięło 437 parlamentarzystów.
Za głosowało 243 posłów, przeciwko 191 , trzech wstrzymało się od głosu. Do uchwalenia ustawy – i tym samym do odrzucenia prezydenckiego weta – potrzebne były 263 głosy poparcia
Jednak tuż przed głosowaniem, na mównicy sejmowej pojawił się Donald Tusk. Próbując przekonać parlamentarzystów do odrzucenia weta prezydenta, większość swojego przemówienia poświęcił firmie Zondacrypto.
Zondacrypto - firma, która powstała w okolicznościach zasługujących na naprawdę bardzo mocny film kryminalny, której założyciel zaginął w tajemniczych okolicznościach. Według wszystkich bardzo uzasadnionych przypuszczeń nie żyje, dopóki nie odnaleziono ciała, nie można tego wprost sformułować. Zaginął w roku 2021. W 2022 rozpoczęła się wielka kariera firmy Zondacrypto z nowym szefem. Wiecie za czyje pieniądze? Za pieniądze rosyjskiej mafii i mówię o informacji, jaką dysponują nasze służby
– mówił Tusk.
Kontynuował: "u źródeł sukcesu finansowego tej firmy stoją nie tylko rosyjskie pieniądze powiązane z tzw. bratwą, czyli jedną z najważniejszych grup mafijnych w Rosji, ale także ze służbami rosyjskimi. Problem polega na tym, że ta firma, o takich źródłach, stała się firmą, która sponsoruje wydarzenia polityczne i społeczne w Polsce i promuje bardzo konkretne siły polityczne".
Zaatakował również Telewizję Republika.
To ta firma była strategicznym sponsorem słynnej imprezy tzw. CPAC w Rzeszowie, imprezy która promowała w kampanii prezydenckiej prezydenta Nawrockiego, który był gościem i uczestnikiem tego spotkania. Również poprzedni prezydent był w to spotkanie mocno zaangażowany. Związki TV Republika z Zondacrypto nie wymagają żadnego uzasadnienia
– stwierdził.
Bochenek odpowiada Tuskowi
Do powtórzonych dziś - na sali plenarnej - zarzutów Donalda Tuska wobec firmy Zondacypro, odniósł się w mediach społecznościowych Rafał Bochenek, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.
Tusk dzisiaj atakuje Zondacrypto podnosząc różnego rodzaju zarzuty wobec tej organizacji. Pytanie, dlaczego w takim razie przygotował ustawę, która w ogóle tej firmy nie dotyczy (Zonda działa na licencji estońskiej), a wręcz eliminuje ich konkurencję w Polsce umacniając pozycję, jako niemalże monopolisty.
– napisał na platformie X.
I dodał: "rząd i parlament powinni przygotować przepisy gwarantujące bezpieczeństwo tych, którzy inwestują w kryptowaluty. A Tusk opowiada jedno, a w rzeczywistości tworzy regulacje korzystną dla Zondacrypto. Bezpieczeństwo użytkowników ponad wszystko. Symboliczne, że Tuskowi nie przeszkadza wspieranie przez Zondę reklamami TVN-u i WOŚP-u".
Polityk PiS opublikował również fragment z cytowanego przez nas wyżej oświadczenia Zondacrypto.
Tusk dzisiaj atakuje @zondacrypto podnosząc różnego rodzaju zarzuty wobec tej organizacji. Pytanie, dlaczego w takim razie przygotował ustawę, która w ogóle tej firmy nie dotyczy (Zonda działa na licencji estońskiej), a wręcz eliminuje ich konkurencję w Polsce umacniając… pic.twitter.com/vP1wjNA19H
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) April 17, 2026